KNF - ludzie, którzy zamiast zapewniać stabilność systemu finansowego w Polsce ten system okradli! Prokuratura dalej brnie i wykonuje działania pozorowane. Wymiar sprawiedliwości celowo opóźnia stawianie zarzutów kluczowym świadkom i sprawcom afery! Dlaczego teraz nie postawi z ...

SZACH MAT: wiceszef KNF Marcin Pachucki => syndyk Lechosław Kochański => sędzia Cezary Zalewski

KNF – ludzie, którzy zamiast zapewniać stabilność systemu finansowego w Polsce ten system okradli!

Prokuratura dalej brnie i wykonuje działania pozorowane.
Wymiar sprawiedliwości celowo opóźnia stawianie zarzutów kluczowym świadkom i sprawcom afery!

Dlaczego teraz nie postawi zarzutów Marcinowi Pachuckiemu i syndykowi Lechosławowi Kochańskiemu?

A obecny sędzia-komisarz Cezary Zalewski, który nagle wszedł do postępowania sądowego, również jest nietykalny? Pamiętamy jak uciekał w dżinsach po korytarzach sądowych przed kamerami telewizyjnymi i osobami ze Stowarzyszenia w 2016 roku, jeszcze jako Przewodniczący X Wydziału Gospodarczego Sądu przy ul. Czerniakowskiej w Warszawie (największego wydziału w Polsce zajmującego się sprawami restrukturyzacyjnymi i upadłościowymi).

Natomiast Minister Sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro dalej brnie i plącze się w zeznaniach:

Na proste zapytanie redaktora w TV Trwam „Polski Punkt Widzenia” (08.12.2018) co z ludźmi, których krzywdzi syndyk – nie potrafi udzielić odpowiedzi. Minister musi się przygotować do następnego programu, bo nie wie co powiedzieć… Skandal.

A jak redaktor pyta, czy syndyk ściąga kredyty od złodziei to Zbigniew Ziobro odpowiada, że nie jest wprowadzony w meandry sprawy i zmienia temat opowiadając ile prokuratorzy odzyskali pieniędzy od zatrzymanych, głównie słupów…

I na koniec wątku Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro powiedział to co Stowarzyszenie słyszy od prawie czterech lat, że będzie się starał, w ramach nadzoru nad tym postępowaniem, by prokuratorzy bardziej usilnie dbali o interes osób pokrzywdzonych w tej sprawie, zwłaszcza w świetle nowych ustaleń, że Państwo zawiodło na całej linii.

 

 

PATRYK JAKI „NIEPRAWDA”

Ojciec Tadeusz zniecierpliwiony bezczynnością i brakiem pomocy ze strony rządzących dzwonił przy nas z Torunia do młodego wiceministra, a ten później nie mógł znaleźć dla nas czasu.

To również NIEPRAWDA Panie ministrze?

Mamy nadzieję, że wynotował Pan sobie chociaż nazwisko Marcina Pachuckiego, który odegrał niebagatelną rolę w tej aferze!

 

 

Marcin Pachucki jest z związany z nadzorem nad rynkiem finansowym niemal od początku swojej drogi zawodowej od 2001 roku, w trakcie której przeszedł przez wszystkie szczeble w strukturze nadzorczej. 

Od 16 lutego 2017 pozostaje wiceszefem KNF.

W ostatnim czasie pełnił funkcję zastępcy dyrektora Departamentu Prawnego Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, zajmując się głównie prowadzeniem postępowań administracyjnych dotyczących nadużyć na rynku finansowym.

Ma blisko 16 letnie doświadczenie zawodowe zdobyte w organach nadzoru (Urząd KPWiG oraz Urząd KNF) związane m.in. z prowadzeniem postępowań administracyjnych i przygotowywaniem zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstwa odnoszących się do wszystkich sektorów nadzorowanego przez KNF rynku finansowego.

Prelegent na licznych szkoleniach i konferencjach, autor publikacji dotyczących zagadnień rynku finansowego takich jak: „Raportowanie informacji poufnych”, oraz „Piramidy i inne oszustwa na rynku finansowym”. Tak jak były szef Marek Chrzanowski, również wykładał o korupcji…

Marcin Pachucki był przesłuchiwany przez sejmową komisję ds. Amber Gold w styczniu 2017 roku, która twierdziła, że Amber Gold powstał przed oknem KNF – Ciężko nam odpowiadać za działania prokuratury, moim zdaniem zrobiliśmy wszystko, co było możliwe – mówił ówczesny zastępca dyrektora Departamentu Prawnego Urzędu KNF. „Nie miałem w zakresie obowiązków współpracy z organami ścigania. Dziś wiem, że to był błąd. (…) Piramidy finansowe działały, działają i będą działać zawsze. Tego się nie da wyrugować”.

Ciekawą postacią jest Marcin Olszak, współpracownik i kolega Marcina Pachuckiego, również dyrektor Działu Prawnego KNF (obecnie już tam nie pracuje) pojawiający się razem z Wojciechem Kwaśniakiem na wszystkich sejmowych posiedzeniach Komisji Finansów Publicznych.
Dlaczego Prokuratura nie zainteresuje się również tą osobą?
Na przesłuchaniu w roku 2017 przez komisję ds. Amber Gold był kolejnym „zadowolonym”. Rozpoczął przemówienie od przechwałek nt. KNF (w sposób identyczny jak W.Kwaśniak wychwalał działania syndyka SKOK Wołomin), czym zdenerwował M.Wassermann: „Proszę się odnieść do faktów lub odbiorę panu głos”. Potem zapamiętany został jako „Pan Nie Pamiętam”


Dziennikarze opisali jaki obraz wyłania się z prac komisji ds. Amber Gold i postawili niektórym przesłuchiwanym pytanie retoryczne: „Idioci, sabotażyści czy nieudacznicy?”. Do tych osób został zakwalifikowany również… obecny wiceprzewodniczący KNF Marcin Pachucki:

Źródło:
https://wpolityce.pl/polityka/324711-idioci-sabotazysci-czy-nieudacznicy-potworny-obraz-panstwa-wylania-sie-z-prac-komisji-ws-amber-gold

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przez | 9 grudnia 2018