Kolejna osoba z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która wstąpiła do sprawy upadłościowej SKOK Wołomin z ramienia prokuratury. Wstąpiła i nic nie robiła, nie chciała nawet uczestniczyć w zebraniach Rady Wierzycieli, mimo, iż syndyka ją informował:   Po interwencji St ...

Prokurator Agata Nowak-Pietrucha – parasol Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga

Kolejna osoba z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, która wstąpiła do sprawy upadłościowej SKOK Wołomin z ramienia prokuratury. Wstąpiła i nic nie robiła, nie chciała nawet uczestniczyć w zebraniach Rady Wierzycieli, mimo, iż syndyka ją informował:

 

Po interwencji Stowarzyszenia Prokuratura Krajowa wezwała ją na dywanik, a Pani prokurator ani be, ani me, w ogóle się nie odzywała. Tyle wiedziała o prowadzonej przez siebie sprawie.

Teraz wzięła się do roboty, tj. papierologii i wymądrza się.
Podobnie zachowywał się z-ca przewodniczącego KNF Wojciech Kwaśniak na posiedzeniu sejmowym komisji.
Czy syndyk im płaci za to, że go reprezentują?

 

P*A*R*A*S*O*L

 

2 thoughts on “Prokurator Agata Nowak-Pietrucha – parasol Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga

  1. Arek

    „Podstawą wystosowania wezwania była decyzja syndyka.”
    Wg tego syndyk może decydować, co chce.

    Pani prokurator nie zajmuje się jednak już tym – kto może decydować o „podwójnej wysokości wpłaconych udziałów” z § 59 ust. 5.
    Choć wg niej syndyk.
    Mimo, że kontekst § 59 oraz jego ustęp 3 wskazują na Walne Zgromadzenie.

    Zatem decyzje wydane przez syndyka mają nie tylko bardzo wątpliwe umocowanie w przepisach prawa, lecz wielokrotnie wątpliwe.

    O czym dalej napiszę.

    Po pierwsze:
    Członek kasy zobowiązany jest wnieść zadeklarowany udział wg Statutu, lecz nie wniesienie nie wiązało się z konsekwencjami finansowymi.
    Jedyną możliwa konsekwencja to skreślenie z listy członków. Tak mówi statut.
    Jednak to już Panią Prokurator nie interesuje.

    Po drugie:
    Przystępując do Kasy SKOK w Wołominie nie otrzymywało się informacji o istnieniu jej Statutu, ani nie podpisywało się zobowiązania do jego przestrzegania.
    Nie było o nim wzmianki w regulaminie.

    Nigdzie nie podpisałem tego, że zapoznałem się ze Statutem Kasy, ani też, że zobowiązuję się go przestrzegać.
    Otrzymałem jedynie:
    – Umowę o prowadzenie IKS
    – Regulamin Indywidualnych Kont Spółdzielczych SKO-K w Wołominie
    – Tabele prowizji i opłat
    Nigdzie tam nie ma nawet wzmianki o Statucie i o tym, by się z nim zapoznać.

    Po trzecie:
    Jednak nawet gdybym wiedział o istnieniu Statutu i zobowiązał się do przestrzegania go, to w czasie przystąpienia do Kasy w obowiązującym Statucie ustalonym w dniu 7 września 2012 roku nie było w § 59 owego ustępu nr 5 mówiącego o tym, że:
    „Odpowiedzialność członków za straty powstałe
    w Kasie jest równa podwójnej wysokości wpłaconych udziałów.”
    Została owy ustęp nr 5 dopisany w dopiero w kolejnych statutach.
    O których to zmianach jako członek nie zostałem powiadomiony. W
    związku z czym nie miałem możliwości zrezygnowania z członkostwa
    z powodu pojawienia się takiej ustawy.

    Obecnie każdy bank w Polsce informuje swoich klientów o zmianie regulaminu
    dając możliwość rezygnacji z umowy o ile nowy regulamin nie odpowiada klientowi banku.

    Reply
  2. ofiara przemocy ekonomicznej SKOK WOŁOMIN i partnerzyy

    Arek, nie szukaj winnych wśród spółdzielców ale wśród zarządu i spółek, które okradły spółdzielców. To jest mega przekręt, a nie akademickie dyskusje nad porządkiem formalnym! Myślę, że nadejdzie taki czas i to niedługo kiedy ofiary biznesików SKOK WOŁOMIN będą mogły zeznawać przed prokuratorami, którzy będą ich bronić a nie z nich kpić.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przez | 23 stycznia 2017