Ostatki na Titanicu, ułomność działań Prokuratury, wyrzucenie przedstawicieli kilkuset tysięcy poszkodowanych z Sejmu, cisza medialna i in. https://youtu.be/JtVVpDduVwg   https://youtu.be/cnijiHYu5j4 Niekończąca się historia, dramaty ludzkie byłych członków kas i ich ...

Końcowe odliczanie trwa…

Ostatki na Titanicu, ułomność działań Prokuratury, wyrzucenie przedstawicieli kilkuset tysięcy poszkodowanych z Sejmu, cisza medialna i in.

 

Niekończąca się historia, dramaty ludzkie byłych członków kas i ich odpowiedzialności za straty upadłych SKOK, tzw. podwójne udziały.

Tymczasem Prokuratura Krajowa bawi się w kotka i myszkę, puszczając co jakiś czas w eter bąki, że wyłapuje kolejne słupy (nic nie znaczące – przyp. red.) oraz  „…akta śledztwa liczą kilkaset tomów, w dalszym ciągu analizowana jest dokumentacja finansowa dotycząca kilkuset kredytobiorców, dotychczas nie objętych zarzutami. Kontynuacja śledztwa będzie w najbliższym czasie skutkowała wydaniem kolejnych postanowień o przedstawieniu zarzutów…”

Natomiast podległa Prokuratura Okręgowa w Białymstoku, rękoma prok. Elżbiety Sobeckiej-Rulki, spokojnie przeciąga sprawę przeciwko postawieniu zarzutów syndykowi i dalej przesłuchuje świadków… Nie może postawić zarzutów, bo mizernie układany przez wiele lat plan posypałaby się jak domek z ukradzionych banknotów z BFG, czyli z portfeli wszystkich Polaków. To postępowanie to kpina ze społeczeństwa.

 

Poniżej przykład do czego doprowadziła zmowa milczenia mediów:

„Trzeba być szaleńcem żeby kupować długi, które rozpłynęły się w niebycie…” – słowa osoby, która tyle wie o aferze, po ponad 4 latach od zawieszenia działalności kasy Wołomin (grudzień 2014), ile usłyszała w mediach głównego ścieku konfabulujących, że WSI wszystką kasę wytransferowało na księżyc…

 

Ciekawa informacja pojawiła się w dniu 25.02.2019r., ręce same opadają. Nikt nigdy w RP za żadną aferę nie odpowiadał i nie odpowie. Prawdziwy bantustan.

Po prawie 3 miesiącach od zatrzymania w dn. 06.12.2019r. przez Prokuraturę byłych szefów KNF Andrzeja Jakubiaka oraz Wojciecha Kwaśniaka, na skutek zażalenia, Sąd Rejonowy w Szczecinie orzekł, że forma zatrzymania była nieuzasadniona i uchylił środki zapobiegawcze. Pełnomocnicy tych panów rozważają sprawę odszkodowania za niesłuszne zatrzymanie.

Zadowolony Wojciech Kwaśniak oświadczył: „zawsze działaliśmy na podstawie i w granicach prawa”. Akurat w przypadku afery SKOK Wołomin wypowiedź ta świadczy o tym, że gość ma grubo za uszami. Ten oklepany już slogan Stowarzyszenie setki razy słyszało od swoich rozmówców, wysokich urzędników państwowych, a szczególnym ulubieńcem tego zwrotu jest… Zdzisław Sokal.

Wojciech Kwaśniak dodał, że następnego dnia wraca do pracy w NBP, po raz pierwszy od zatrzymania.
A witała go uroczyście, z wielką pompą, chlebem i (proszę uzupełnić) Ewa Jaworska.
Czy pamiętacie Państwo tę osobę o którą nie upomina się Prokuratura, nie widzi problemu również prezes NBP Adam Glapiński, który nie chciał się nigdy spotkać ze Stowarzyszeniem?

Czy taka osoba ma czelność reprezentować pracowników NBP? Kto w tej instytucji pracuje? Sami złodzieje?
Oto pismo sprzed miesiąca do Parlamentarzystów przy pracach legislacyjnych dotyczących ujawnienia zarobków pracowników NBP sygnowane m.in. przez kredytobiorcę SKOK Wołomin Ewę Jaworską.

Dla ścisłości przypominamy:

Ewa Zofia Jaworska c. Edmunda i Władysławy, PESEL 54050600642 jest od 2002 r. wiceprzewodniczącą, a od 2008 przewodniczącą KZZ Pracowników Narodowego Banku Państwowego.
https://mojepanstwo.pl/krajowy-zwiazek-zawodowy-pracownikow-narodowego-banku-polskiego
Od maja 2015 r., czyli wkrótce po upadłości SKOK Wołomin współwystępuje w Fundacji „Przedsiębiorczość Dziś i Jutro” z Krzysztofem Z. (SD/Samoobrona):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Zar%C4%99ba_(polityk)

Biznes Stanisława P. (Gorzów/Szczecin) był związany m.in. z wyłudzeniami dotacji na elektrownie wiatrowe w okresie pełnienia przez Krzysztofa Z. decyzyjnych stanowisk.
Z  Z. blisko związany jest A.W.J., w Funduszu Rezerw Inwestycyjnych którego jest wspólnikiem, mamy kolejnego kredytobiorcę SKOK Wołomin: E.M.J. https://mojepanstwo.pl/stowarzyszenie-ekorozwoj

Z księgi wieczystej WA1O/00020022/2 wynika, że Ewa Zofia Jaworska kupiła działkę będącą zabezpieczeniem kredytu od Małgorzaty Jałochy-Moczulskiej (Naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Dzielnicy Warszawa Wawer). SKOK Wołomin udzielił kredyt Jaworskiej na dwa miesiące przed datą umowy sprzedaży.
Zabezpieczeniem drugiego kredytu Jaworskiej jest działka, której właścicielem jest kluczowa postać machinie wyłudzeń, nie tylko ze SKOK Wołomin – Piotr Sopa.

Jedna myśl nt. „Końcowe odliczanie trwa…

  1. ChdL

    Generalnie to zaczynam poważnie sądzić, że cała ta akcja syndyka z pozwami o zapłatę podwójnych udziałów jest robiona po to, by skutecznie zniechęcić potencjalnych kupców do zakupu masy upadłości SKOK Wołomin w całości pod koniec marca. Powiedzą, wówczas potencjalnemu nabywcy, że jest problem, gdyż tysiącom ludzi trzeba oddać niesłusznie pobrane i skonsumowane już przez syndyka na jego potrzeby bieżące pieniądze, plus jeszcze do tego koszty sądowe setek spraw. Kredyty trudne do odzyskania i koszty oddawania pobranych niesłusznie haraczy członkowskich. I kto weźmie taką masę upadłościową. Tylko szaleniec.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przez | 25 lutego 2019