Informacje

Degrengolada X Wydziału Gospodarczego Sądu przy ul. Czerniakowskiej 100A w Warszawie trwa w najlepsze.

Nastąpiła (nie)oczekiwana zmiana miejsc. Sędzia Arkadiusz Zagrobelny zrobił już swoje, wszedł do sprawy, zrobił "porządek" ustanawiając m.in. fasadową Radę Wierzycieli i teraz dopuścił do orzekania w sprawie ponownie koleżankę Małgorzatę Brzozowską... Mafia z Czerniakowskiej. Kt ...

Nastąpiła (nie)oczekiwana zmiana miejsc.

Sędzia Arkadiusz Zagrobelny zrobił już swoje, wszedł do sprawy, zrobił „porządek” ustanawiając m.in. fasadową Radę Wierzycieli i teraz dopuścił do orzekania w sprawie ponownie koleżankę Małgorzatę Brzozowską… Mafia z Czerniakowskiej.

Kto steruje młodymi sędziami X Wydziału Gospodarczego?

 

ZMIANA POZOROWANA

Szanowni Państwo             Zwracamy się do blisko 800 poszkodowanych deponentów o łącznej wierzytelności ok. 119 mln zł i 85000 szeregowych udziałowców Kasy. Pierwsi walczą od ponad 2 lat o swoje oszczędności, drudzy zostaną niebawem zwindykowani na kwotę łącznie 68 ml ...

Szanowni Państwo

 

          Zwracamy się do blisko 800 poszkodowanych deponentów o łącznej wierzytelności ok. 119 mln zł i 85000 szeregowych udziałowców Kasy.

Pierwsi walczą od ponad 2 lat o swoje oszczędności, drudzy zostaną niebawem zwindykowani na kwotę łącznie 68 mln zł tylko za to, że byli członkami SKOK Wołomin.

 

          Jednym i drugim Wojciech Kwaśniak (były wiceszef KNF) zarzuca sprawstwo kierownicze w wartym 3 mld zł „skoku stulecia” na skutek niedostatecznej więzi członkowskiej szeregowych członków kasy z członkami Zarządu SKOK. Nomen omen, byłymi oficerami WSI.

To narracja z początków afery, z posiedzeń specjalnej podkomisji posła Święcickiego, w stylu „złodziej krzyczy, łapać złodzieja”, bo to przecież KNF i Kasa Krajowa nadzorowały od wielu lat legalnie działające przedsiębiorstwo bankowe, któremu powierzyliśmy swoje oszczędności. Niebywałe jest to, że funkcjonariusze instytucji nadzoru winę za oczywiste zaniechania przenoszą na klientów, którzy żadnych instrumentów nadzoru nie posiadali.

          Postawmy sprawę jasno, o żadnym nadzorze nie mogło być mowy, bo afera tych rozmiarów, rozgrywana przez służby specjalne, nie miała prawa się zdarzyć bez uwikłania w nią elit politycznych, zarówno spod znaku „złej” jak i „dobrej zmiany”. Dobitnym przykładem, potwierdzającym tę tezę jest przebieg postępowania upadłościowego, postępowania, które nie ma precedensu w historii, bowiem intencją syndyka od początku jest pozbawienie tzw. „nadgwarantów” prawa do wierzytelności, wbrew intencji ustawodawcy, czyli innymi słowy złamanie prawa. Pomimo, że jest to syndyk do zadań specjalnych, o numerze licencji 007, taki James Bond wśród syndyków, który prowadzi wszystkie znaczące upadłości sektora bankowego. Niestety, trafił na przeciwnika, a miało go nie być, bo przecież pieniądze wypłacił Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Ten przeciwnik to patron Stowarzyszenia, św. Michał z mieczem, pogromca mocy piekielnych. Sytuacja jest poważna, bo ostatnio nawet z otoczenia dysydentów postępowania upadłościowego padło pytanie: Kto za nami stoi? Odpowiedzieliśmy zgodnie ze stanem faktycznym, że prawdopodobnie cała Trójca Święta.

          Od pierwszego starcia ze św. Michałem, dwa lata temu syndykowi z pomocą pośpieszyły wszelkie moce piekielne, pod sztandarem BFG, KNF, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Sprawiedliwości. Generując na wyścigi opinie i wykładnie, że czarne jest białe, a białe jest czarne. Ale były to czasy złej zmiany, więc królowanie zła było oczywiste…

          Nastała zmiana dobra i tu niespodzianka… Zmieniony, dobry prezes BFG chce utopić św. Michała w łyżce wody, a nowy Minister Sprawiedliwości przychyla nieba syndykowi i podpisuje się pod opinią prawną, która zmienia prawo, choć nie ma do tego… prawa. Na pocieszenie toczy się kilka pozorowanych śledztw przeciwko dysydentom postępowania upadłościowego, które jak się można spodziewać są kolejno umarzane. To faktycznie jest zmiana, ale pozorowana.

 

          Wspomnieliśmy o pierwszej, historycznie, Komisji Finansów Publicznych zajmującej się aferą SKOK Wołomin, sprzed ponad dwóch lat. Wspomnijmy też o tegorocznej serii posiedzeń Komisji Finansów nt. nieprawidłowości w postępowaniu upadłościowym SKOK do których doszło po dwuletnich zabiegach garstki osób ze Stowarzyszenia. Niestety wciąż obowiązuje linia całkowitej ochrony sprawców największego w historii polskiej bankowości przekrętu, kosztującego społeczeństwo w przedwyborczym roku 6 mld zł. Ta astronomiczna kwota to połowa stanu rezerw BFG gromadzonych przez 25 lat, a wyłudzonych w jednym tylko roku. Dlaczego nikt „na górze” wyjaśnieniem tej mega afery się nie interesuje, a wszelkie działania, w tym postępowania prokuratorskie i komisje sejmowe to inicjatywa oddolna osób poszkodowanych, tzw. strony społecznej? Odpowiedź jest prosta, zarówno dobra jak i zła zmiana w aspekcie finansowym jest przez służby specjalne kontrolowana. Dowodzą tego chociażby zdjęcia z imprez integracyjnych SKOK Wołomin, gdzie pod egidą agentów WSI biesiadują znaczący politycy wszystkich opcji, nie wyłączając PO i PiS. Dlatego też syndyk jest od początku postępowania tak zupełnie bezkarny w ewidentnym zamiataniu afery pod dywan, bo to się wszystkim opcjom politycznym opłaca i jak mawiał były prezes BFG Jerzy Pruski: „Nic się w tej sprawie nie da zrobić”. Narzędzie zbrodni, czyli portfel kredytowy SKOK musi być ukryte, a co za tym idzie deponenci muszą stracić swoje oszczędności. Bo jak twierdzi od zawsze syndyk Kochański: „Nikt tego nie kupi”. Teraz wiecie Państwo dlaczego.

 

          Pozostaje nam bezsilna wściekłość wobec perfidii rozgrywających aferę SKOK Wołomin polityków i funkcjonariuszy wszelakich służb, państwowych i specjalnych. Mamy nadzieje, że ta wściekłość przyniesie nieoczekiwany dla nich owoc. Solidarności i odważnego wspólnego działania ośmiuset poszkodowanych rodzin bezpośrednio i 85000 odpowiedzialnych pośrednio.

 

          Apelujemy do Państwa o wstępowanie w szeregi Stowarzyszenia i zgłaszanie akcesu uczestnictwa w pozwie zbiorowym przeciwko syndykowi. Skorumpowani politycy przestraszą się tylko znaczącej reprezentacji społecznej, po dobroci i w rozproszeniu skazani jesteśmy na porażkę.

Sejm – 22 marca 2017 r. – drugie posiedzenie Komisji Finansów Publicznych. Mafia opanowała resort sprawiedliwości i prokuraturę! Łukasz Piebiak nieprzygotowany, czytał z kartki nieaktualne informacje!

Po co jeden minister - Jaki opowiada w mediach, że sądy opanowały mafie, skoro drugi - Piebiak tej mafii broni? „To są pryncypia, związane z trójpodziałem władzy” - To pustosłowie dla ogłupienia ciemnego ludu, panie sędzio. Sowicie opłacany urzędnik nie powinien uprawiać wodolejstwa ...

Po co jeden minister – Jaki opowiada w mediach, że sądy opanowały mafie, skoro drugi – Piebiak tej mafii broni?

„To są pryncypia, związane z trójpodziałem władzy” – To pustosłowie dla ogłupienia ciemnego ludu, panie sędzio.

Sowicie opłacany urzędnik nie powinien uprawiać wodolejstwa zamiast merytorycznego przygotowania się do udziału w sejmowym posiedzeniu komisji, która decyduje o losie 3 mld złotych: http://www.se.pl/wiadomosci/polityka/zastepca-ziobry-zarabia-24-000-z_877003.html

Transmisja posiedzenia:

Transmisja posiedzenia z kamery sejmowej:
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp#54C1580980EB098EC12580E500428340

(więcej…)

Prokuratura w Gorzowie Wlk. nie szuka pieniędzy tylko udaje, że rozpracowuje złodziei. Zgłaszają się do nas osoby, które to potwierdzają. Będziemy ujawniać fakty i nazwiska, które są zamieszane w aferę SKOK Wołomin żeby Państwo w końcu zaczęło działać w interesie swoich obywateli.

Wszyscy politycy i urzędnicy mieli i mają wiedzę powszechną, wszędzie wisiały wielkie reklamy, bilbordy, wszyscy się bawili za pieniądze pochodzące z depozytów obywateli. Odwracanie się teraz od społeczeństwa i zrzucanie winy na obywateli jest niegodne, niewłaściwe i niesłuszne – od t ...

Wszyscy politycy i urzędnicy mieli i mają wiedzę powszechną, wszędzie wisiały wielkie reklamy, bilbordy, wszyscy się bawili za pieniądze pochodzące z depozytów obywateli. Odwracanie się teraz od społeczeństwa i zrzucanie winy na obywateli jest niegodne, niewłaściwe i niesłuszne – od tego są organy, instytucje publiczne, by bezpieczeństwo obywatelom zapewnić.

Państwo nie zadziałało w sposób właściwy, nie wykonało ustawowo ciążących na nim obowiązków wobec obywateli. Nastąpiła szkoda poprzez zaniechanie działania przez Państwo, jego obywatele ponieśli szkodę i jej naprawienie leży w gestii Państwa. To Państwo ponosi odpowiedzialność i Państwo powinno dochodzić praw swoich obywateli i szukać pieniędzy.

Obecny rząd zdeterminowany jest do walki z wymiarem sprawiedliwości, który, podobno, należy do korporacji, a nie do obywateli. Pochłania ich walka ze skorumpowanymi i nierzadko mafijnymi sądami, pokazuje się afery w sądach, np. w sądzie krakowskim na kilka milinów złotych, kradzieże sędziów w hipermarketach na kilkadziesiąt złotych, a w sprawie afery SKOK Wołomin na prawie 3 mld pln rząd polski nie może odsunąć od sprawy młodego sędziego-komisarza Arkadiusza Zagrobelnego z Wydziału X Gospodarczego ds. Restrukturyzacyjnych i Upadłościowych Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy oraz syndyka Lechosława Kochańskiego, którzy śmieją się społeczeństwu w twarz działając na jego niekorzyść, na niekorzyść większości wierzycieli SKOK Wołomin procedując w kierunku zalegalizowania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. Pobłażliwość Ministerstwa Sprawiedliwości i Prokuratury Krajowej dla tych dwóch osób jest oszałamiająca.

Jak się to ma do wypowiedzi Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego?
„Sądownictwo jest zdegenerowane do dna i powinno być zmienione radykalnie”.

Paraliż państwa w sprawie afery postępowania upadłościowego SKOK Wołomin

Miał być to rząd sprawiedliwości społecznej, który rozliczyć miał szereg afer ostatnich 8 lat, a zajmuje się jedną historyczną aferą Amber Gold, gdzie kasa jest już pusta, a unika jak ognia afery SKOK Wołomin, gdzie są jeszcze pieniądze, a do wyprania jest 5x większa kwota jak w Amber ...

Miał być to rząd sprawiedliwości społecznej, który rozliczyć miał szereg afer ostatnich 8 lat, a zajmuje się jedną historyczną aferą Amber Gold, gdzie kasa jest już pusta, a unika jak ognia afery SKOK Wołomin, gdzie są jeszcze pieniądze, a do wyprania jest 5x większa kwota jak w Amber Gold.
Dlaczego?

Trzeba w końcu wziąć odpowiedzialność za Państwo, a nie tłumaczyć wkoło Wojtek, że PO-PSL rządziło osiem lat.

Trzeba zrobić opcję zerową. Można? Można!
Minęło 29 lat, wielu urzędników ma rodowody esbeckie i broni swoich. Po transformacji ręka rękę myje. Różne ekipy były przy władzy, a sprawa służb specjalnych, skorumpowanych ubeków, nigdy nie została rozwiązana.
Ta władza również cementuje ten układ co widać po jej bezsilności w stosunku do mocodawców operacji „Wołomin”.

W czyim interesie działa układ BFG-NBP-KNF?
A ministerstwo sprawiedliwości, czy ministerstwo finansów?
Te resorty należy jak najszybciej przewietrzyć, oczyścić ich struktury!

Nieprawdą jest teza, lansowana również przez rządzących, że brak jest zaufanych fachowców, że PiS ma krótką ławką, etc. Trzeba poczynić trud, wyjść do ludzi i poszukać – jest dużo uczciwych, wykształconych, nieskorumpowanych, nieobciążonych koneksjami i układami obywateli.

Naiwnością jest również założenie, że przestępstwo o tej skali w tym sektorze gospodarczym nie jest zabezpieczone na poziomie organów Państwa i polityków.

Zwołanie przez syndyka kolejnej rady wierzycieli na piątek, 24 marca 2017 r.

Tymczasem podobno na celowniku CBA jest kancelaria syndyka Rezanko-Sitek-Sitaniec i sam syndyk, który wg niego przypadkowo znalazł się w tym postępowaniu, wstawiony przez oficerów z KNF oraz BFG. Ostatnie informacje, które posiadamy (pełne info na forum Stowarzyszenia) potwierdzają s ...

Pełna treść dostępna dla zalogowanych użytkowników Zaloguj się

Kontakt: sekretariat@swsfsm.pl, Tel. 691 063 666 , 693 702 100

Odpowiedź Ministerstwa Sprawiedliwości na dezyderat Komisji Finansów Publicznych po posiedzeniu sejmowym 26 stycznia 2017

W związku z zapytaniem do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego komisja otrzymała dwunastostronicową odpowiedź od wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka o podjętych ustaleniach i działaniach. W przyjętym dezyderacie komisja prosiła ministra Zbigniewa Ziobrę, by obją ...

Pełna treść dostępna dla zalogowanych użytkowników Zaloguj się

Kontakt: sekretariat@swsfsm.pl, Tel. 691 063 666 , 693 702 100

Od Annasza do Kaifasza… My informujemy Prokuratora Generalnego Z.Ziobro, od niego sprawa trafia do Prokuratury Krajowej B.Święczkowskiego, stamtąd odsyłają materiały do Prokuratury Regionalnej, a wszystko na koniec trafia do Prokuratury Okręgowej Warszawa – Praga, której agenci zamiatają wszystko jak leci…

Państwo teoretyczne.   Gwoli ścisłości, pracownikiem dawnego III Wydziału Sądowego Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, po reorganizacji VI Wydziału Sądowego, jest znana już z wielkiego zaangażowania w sprawę prok. Agata Nowak – Pietrucha. Naczelnikiem VI Wydziału Sądow ...

Państwo teoretyczne.

 

Gwoli ścisłości, pracownikiem dawnego III Wydziału Sądowego Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, po reorganizacji VI Wydziału Sądowego, jest znana już z wielkiego zaangażowania w sprawę prok. Agata Nowak – Pietrucha.

Naczelnikiem VI Wydziału Sądowego Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga jest prok. Mariusz Piłat. Czyżby nazwisko to tylko zbieg okoliczności z osobą Pawła Piłata – pracownika Ministerstwa Finansów, byłego dyrektora Departamentu Rozwoju Rynku Finansowego, członka Rady nadzorczej BFG i przedstawiciela Ministerstwa Finansów w KNF? Właśnie ten departament MF lobbował za kluczowymi zmianami przepisów upadłościowych i miał pośredni wpływ na decyzje i łamanie prawa przez BFG oraz KNF, a także grzebanie w prawie przez sędziów z Departamentu Legislacyjnego Ministerstwa Sprawiedliwości: Andrzeja Rynga, Jana Bołonkowskiego, Emila Szczepnika, Katarzyny Bombickiej-Kapuścińskiej (patrz: Prokurator Hubert Podolak z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga odmawia wszczęcia śledztwa w sprawie opinii Ministerstwa Sprawiedliwości – http://swsfsm.pl/afera-skok-wolomin-prokuratura-odmawia-wszczecia-sledztwa-w-sprawie-opinii-min-sprawiedliwosci/?preview_id=893&preview_nonce=3d8a74b88e&_thumbnail_id=666&preview=true).

odpowiedź MS na pismo z dn. 9 lutego 2017 skok-wołomin-afera-amber-skok-wołomin-afera-wołomin-upadłość-syndyk-Kochański-sędzia-komisraz-Zagrobelny

Kolejne pozorowane działania Prokuratury. Rozproszono śledztwa, aby trudniej znaleźć złodziei.

Najważniejsze śledztwo w sprawie syndyka i sędziego-komisarza przeniesiono ze skompromitowanej Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga do Białegostoku, by… Stowarzyszenie tam nie dotarło i nie patrzyło im na ręce..  Gorzów Wielkopolski - Warszawa - Szczecin - Suwałki.   Brakuje jeszcz ...

Najważniejsze śledztwo w sprawie syndyka i sędziego-komisarza przeniesiono ze skompromitowanej Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga do Białegostoku, by… Stowarzyszenie tam nie dotarło i nie patrzyło im na ręce..

 Gorzów Wielkopolski – Warszawa – Szczecin – Suwałki.   Brakuje jeszcze Rzeszowa, Katowic, Wrocławia, wtedy śledztwo będzie szło sprawniej, a syndyk i sędzia-komisarz zrobią z masą upadłościową co trzeba.
 Zresztą co chwila wpadają oni na świetne pomysły, podrzucane przez dysydentów kryjących się za plecami BFG, NBP, MF i… niestety Ministerstwa Sprawiedliwości (patrz osławiony już Departament Legislacyjny)

Jak widać i słychać, tylko Stowarzyszenie Św. Michała jest zainteresowane znalezieniem 3 miliardów złotych. One nie są jeszcze stracone jak się imputuje społeczeństwu!

Nieprawdą jest, że chcieliśmy przenieść śledztwo do Białegostoku – od ponad pół roku chcieliśmy, by sprawą zajął się nie JEDEN młody, niedoświadczony człowiek, a ZESPÓŁ prokuratorów w Warszawie w Prokuraturze Regionalnej.

Czekamy teraz na angaże do Prokuratury Krajowej, bo chyba tam nikt nie rozumie na czym polega operacja „Wołomin”, a jeśli rozumie to… Sienkiewicz miał rację.
Bartłomiej oczywiście.

2 strona prokuratura 22 luty 2017 afera amber skok wołomin afera wołomin upadłość syndyk Kochański sędzia komisraz Zagrobelny