Aktualności

Studio Polska, czy Studio Obłuda? 19 maja 2018r.

Na ważne tematy nie ma czasu. Do „Studio Polska” może przyjść każdy kto chce podzielić się swoimi poglądami na sprawy poruszane w programie. Ale to tylko teoria. W studio zasiada ok. 60 osób, ale tylko wybrane osoby z pierwszego rzędu mają przypięte mikrofony bezprzewodowe z mikr ...

Na ważne tematy nie ma czasu.
Do „Studio Polska” może przyjść każdy kto chce podzielić się swoimi poglądami na sprawy poruszane w programie. Ale to tylko teoria.

W studio zasiada ok. 60 osób, ale tylko wybrane osoby z pierwszego rzędu mają przypięte mikrofony bezprzewodowe z mikroportem, poza „właściwymi” poglądami „znają się” niemal na wszystkim.
Są to dyżurni posłowie PiSu oraz tzw. swoi „niezależni” eksperci, którzy nie są niezależni od mediów senatora Biereckiego – Karnowskich oraz inni poprawni politycznie, niestety również zdarzają się jednostki z Gazety Polskiej oraz fachowcy opłacani przez banki i skoki. Jak się słucha tych lizusów, którzy wazelinują władzy we wszystkim i zachwalają pod niebiosa rządy PiS to zbiera się na wymioty… Do tego kabaretu wrzuca się zawsze jednego wystawionego młodego chłopaka, sympatyka PO lub lewicy, ale to żaden przeciwnik.

Prowadzący też są odpowiednio dobrani – nowe gwiazdy Telewizji Publicznej, miotająca się z lewa na prawo Pani Magdalena Ogórek oraz Jacek Łęski, wyciągnięty z tłumu i wypromowany przez „frankowiczów”, którym pokazuje teraz figę. Niektórzy uważają, że podobno spec od public relation, mający kontakty ze służbami specjalnymi: https://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/575-dziennikarz-piarowiec-szpieg
Moderują oni odpowiednio dyskusję dopuszczając do głosu w 99% swoich gości z mikrofonami – tubylców z pierwszego rzędu oraz panów pokroju Adama Borowskiego i młodszego Walusia – eksperta od wszystkiego.

To jest pluralizm wg naczelnego Jacka Kurskiego.
Należałoby zaprosić w końcu nowe twarze do studia, bo stali tubylcy z pierwszej ławki tylko zaniżają oglądalność programu – monotonia, i obrażają widzów.
Ale co to ich obchodzi, przecież to media publiczne, kasa i tak się znajdzie…

——————————————————————————————————————————-

Nawiązując do przedmiotowego programu, udało się nam na prawie dwie godziny trwania programu raz zabrać głos. Rozmawialiśmy poza programem również z red. Jackiem Łęskim, który nie widzi problemu ludzi, którzy stracili oszczędności życia w SKOK Wołomin oraz kilkuset tysięcy członków SKOKów do których syndyk obecnie wyciąga łapę przesyłając wezwania do zapłaty. Redaktor otrzymał od nas wszystkie materiały kilka tygodni temu i obecnie „udaje Greka”.
Czy to nie zbieg okoliczności, że jest on prezesem założonego 24 marca 2014 roku (tuż przed dużymi bankructwami SKOK Wspólnota, SKOK Wołomin i SK Bank) stowarzyszenia osób poszkodowanych przez Instytucje Finansowe „Przywiązani do polisy”?
Jaka jest misja Stowarzyszenia? Z ich statusu wynika, m.in.: ochrona praw i interesów konsumentów zagrożonych lub naruszonych przez działalność instytucji finansowych oraz przez oferowane przez nie produkty; dążenie do poszanowania i pełnej realizacji praw konsumentów przez instytucje finansowe, etc.
https://mojepanstwo.pl/stowarzyszenie-osob-poszkodowanych-przez-instytucje-finansowe-przywiazani-do-polisy
Pan redaktor zaprosił do studia klakierów ze swojego Stowarzyszenia, sympatyków i członków PiS, dał im mikrofon i pozwalał zagłuszać innych, by komplementowali sprawnie funkcjonującą prokuraturę rządową i służby im podległe.
Zbieg okoliczności?
„KNF zadziałał prawidłowo i Prokuratura wszczęła postępowanie” – stwierdza Piotr Sułek z tegoż Stowarzyszenia. Wolne żarty, czy ten Pan urwał się z choinki bełkocząc takie dyrdymały?
Brak wiedzy? Zapewne dlatego dostał mikrofon, bo pierwszy rząd krzesełek musi bronić poczynań PiSu i… banków oraz Skoków. A na koniec podsumowuje, że „Prokuratura nie jest od odzyskiwania pieniędzy…” Czy tak wygląda obrona osób poszkodowanych przez instytucje finansowe przez Stowarzyszenie pana red. J.Łęskiego? Jaki jest cel działania tej organizacji i jaką rolę pełni właściwie pan Łęski?
Razem z chłopakami ze swojej ferajny powinien jeszcze zaprosić do programu kolejnego fachowca, posła PiS, byłego głównego ekonomistę Kasy Krajowej SKOK Janusza Szewczaka, który również w polisolokatach szuka afery, a nie widział, że pod swoim nosem trwała przez wiele lat w najlepsze afera, która wydrenowała całe środki z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, czyli z portfeli całego społeczeństwa.

Tym razem, zaskakując prowadzących program, zbuntowała się pokrzywdzona przez kredyty frankowe Barbara Szcześniak. Można by żartobliwie stwierdzić, że pani „blondynka” się podszkoliła i zadaje trudne pytania, aż pani Ogórkowa przecierała oczy ze zdumienia, co ta Basia wygaduje? Poprzednio zawsze każda wypowiedź Pani Szcześniak kończyła się: „…a za czasów PO to było jeszcze gorzej…”. Chyba w końcu zrozumiała, że red. Ogórek i Łęski ją wkręcają.
Szkoda, że nikt nie wspomniał, że jest przecież jeszcze Ministerstwo Finansów, NBP, czy te instytucje również opanowali banksterzy, czy koledzy premiera Morawickiego?

Nieoczekiwane wsparcie dla braku działań rządu w starciu z bankami i SKOKami przyszło ze strony zaproszonych gości z koła Kornela Morawieckiego „Wolni i Solidarni”: Agnieszkę Wojciechowską van Heukelom oraz Grzegorza Krzeszowskiego, których usadzono w centralnym miejscu, między mało zorientowanym posłem PiS Ryszardem Bartosikiem i red. Adamem Borowskim. Nader gorliwie w obronę układu banksterskiego zaangażowała się Pani Wojciechowska van Heukelom, która opowiadała po prostu kłamstwa i manipulowała, że jak Państwo i KNF dalej nie działa to też wina Donalda Tuska i 8 lat rządów PO. Nasze Stowarzyszenie wielokrotnie spotykało się z seniorem Morawieckim przekazując na bieżąco informacje. Okazuje się, że zostaliśmy tylko wykorzystani, do tej pory senior Morawiecki nie potrafił umówić naszego Stowarzyszenia z synem i nic w naszej sprawie nie zrobił, tylko donosił. W ten sposób przekonujemy się po raz kolejny po czyjej stronie stoi Premier polskiego rządu, na pewno nie po stronie ograbionego społeczeństwa. Obrończyni banksterki, Pani van Heukelom, nawet nie zająknęła się w programie o nieprawidłowościach w Prokuraturze, BFG, NBP i KNF, chociaż ma wiedzę z pierwszych rąk. No cóż, karierę polityczną robi się na podlizywaniu władzy i tym, którzy trzymają kasę, czyli bankom. Pani van Heukelom zawsze miała parcie na szkło, ale jej nie wychodziło, to niedoszły prezydent Łodzi, działała w tylu różnych strukturach partyjnych, że ciężko policzyć, m.in. „Polska Jest Najważniejsza”, była przy Kluzik, Gowinie, Kukizie, K.Morawieckim i Zwiercan, kandydatka z list Kukiz’15 do sejmu, ekspert PiS w sprawach spółdzielczych, płynie po prostu z prądem, a na swoim facebooku chwali się uczestnictwem w programach red. Łęskiego, czyli krąg znajomych Królika się zamyka…

 

 

 

 

Zgaduj – zgadula, kto kupi (przytuli) SKOK Wołomin?

Kasa wyszła „spod oka” Komisji Nadzoru Finansowego (były przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak) i Kasy Krajowej SKOK (były prezes Grzegorz Bierecki) i tam ma trafić z powrotem… Gdzie? Proszę sprawdzić np. aktualne miejsca pracy tych panów. Dziwi nas zupełny brak zainteresowania od ...

Kasa wyszła „spod oka” Komisji Nadzoru Finansowego (były przewodniczący KNF Andrzej Jakubiak) i Kasy Krajowej SKOK (były prezes Grzegorz Bierecki) i tam ma trafić z powrotem…

Gdzie? Proszę sprawdzić np. aktualne miejsca pracy tych panów.

Dziwi nas zupełny brak zainteresowania odzyskaniem pieniędzy przez Premiera RP Mateusza Morawieckiego. Kto jak kto, ale Premier RP powinien być wolny od jakichkolwiek wpływów i nacisków nieuprawnionych osób i środowisk. Premier doskonale zna mechanizm przekrętu, nawet dawne nagrania w restauracji „Sowa i Przyjaciele” to potwierdzają.

Próbowaliśmy dotrzeć do Premiera poprzez spotkania z Prezesem PFR Pawłem Borysem, ale zostaliśmy wystawieni i skierowani do rozmów w Ministerstwie Finansów ze… sprzątaczkami. Poza tym rozmawiamy cały czas z seniorem Morawieckim, który nawet przedrukował informacje z Gazety Polskiej w swojej gazecie „Obywatelska”, więc nie zakładamy, że informacje nie docierają do Premiera.

Dlaczego więc Premier nie chce od nas poznać szczegółów dotyczących tych malwersacji i sposobu odzyskania kilku miliardów złotych – nie tylko z przekrętów w SKOK Wołomin – pozostaje tajemnicą poliszynela…

——————————————————————————————————————————-

Jak podkreślił gość audycji, syndyk stara się zlikwidować ślady po aferze SKOK Wołomin. – Tak jak od początku syndyk zaczynał wnioskiem o zgodę na odstąpienie od sprzedaży w całości skoku Wołomin, tak ten wątek jest po trzech latach wciąż kontynuowany – zauważył gość.

Dodał, że „niebawem będzie głośno o tej aferze”. – Niedługo nastąpi przetarg i podejrzewam, że nie przystąpi do niego żaden bank, a to będzie świadczyło o tym, że w polskim nadzorze bankowym działa układ mafijny – oznajmił.

Jego zdaniem, „nie bez kozery SKOK Wołomin został wyceniony na wartość ujemną, by było to nieco mniej niż roszczenia deponentów”. – To mistrzostwo w wycenach – z 3 mld zrobić 72 mln. To sztuka niebagatelna – stwierdził. Dodał również, że jeśli przetarg nie dojdzie do skutku, to Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała ujawni do których polityków trafiały pieniądze

Więcej w całej rozmowie.

 

16.05.2018  Kulisy spraw – SKOK Wołomin „W aferę uwikłane są wszystkie siły polityczne”

Gospodarzem audycji był Piotr Nisztor.

https://www.polskieradio.pl/130/5561/Artykul/2122195,SKOK-Wolomin-W-afere-uwiklane-sa-wszystkie-sily-polityczne

A co by było gdyby red. Michał Rachoń zaczął mówić o aferze SKOK Wołomin?

https://www.youtube.com/watch?v=xB8-RdeGSg4   Primo: Wtedy red. Rachoń nie miałby w ogóle z kim rozmawiać, bo do trzech muszkieterów dołączyłaby pozostała trójca z ministrem Markiem Suskim oraz przedstawicielem prezydenta Andrzeja Dudy na czele i "Marsz Wolności" odbyłby ...

 

Primo:
Wtedy red. Rachoń nie miałby w ogóle z kim rozmawiać, bo do trzech muszkieterów dołączyłaby pozostała trójca z ministrem Markiem Suskim oraz przedstawicielem prezydenta Andrzeja Dudy na czele i „Marsz Wolności” odbyłby się w komplecie.

 

Secundo:
Prowadzący program zamiast uznania i komplementów od razu otrzymałby wilczy bilet od prezesa TVP Jacka Kurskiego, bo wszystkie pytania w telewizji publicznej trzeba uzgadniać wcześniej.
I to, że dziennikarze z TV Republika, czy Gazety Polskiej, współpracujący z mediami publicznymi trąbią od jakiegoś czasu o sieci powiązań, których nie chce i boi się badać jak na razie Prokuratura, nie ma tutaj żadnego znaczenia.

Nie tylko od posłów, ale i od dziennikarzy również „oczekuje się postawy etycznej i moralnej” – vide A.Ścigaj, Kukiz’15

 

 

06.04.2018 – błazenada Michała Wiśniewskiego.

Tym sposobem Michał Wiśniewski i Dominika Tajner-Wiśniewska pokazali społeczeństwu środkowy palec. Media szybko rozsiały wiadomość, a nikt z dziennikarzy z którymi rozmawialiśmy i którzy wiedzą o co chodzi w tym przekręcie nawet nie puścił pary z gęby. Wstyd, współczesne dziennikar ...

Tym sposobem Michał Wiśniewski i Dominika Tajner-Wiśniewska pokazali społeczeństwu środkowy palec.

Media szybko rozsiały wiadomość, a nikt z dziennikarzy z którymi rozmawialiśmy i którzy wiedzą o co chodzi w tym przekręcie nawet nie puścił pary z gęby. Wstyd, współczesne dziennikarstwo traci swoją wiarygodność, a rzetelność uzależniona jest li tylko od mamony.

Wszyscy dali się nabrać na to lipne bankructwo? A gdzie organy ścigania, policja, CBA, ABW? 
3,4 mln pln + odsetki kredytu ze SKOK Wołomin przecież nie leżą na ulicy.

 

Takich „gości” – kredytobiorców ze SKOK Wołomin mamy całą listę. Pytanie zasadnicze – dlaczego Prokuratura nie chce im się dobrać do skóry?

Z tego właśnie powodu SKOK Wołomin ma założoną przez wysoko postawionych, skorumpowanych funkcjonariuszy i urzędników blokadę sprzedaży do instytucji finansowej, bo wtedy szybko takie osobniki musiałyby spłacić zaciągnięte kredyty z potężnymi odsetkami.

Rozmowy niedokończone, 17.03.2018: Afera SKOK Wołomin – upadłość kasy czy upadek państwa?

Konkluzja: Mimo zmiany władzy państwo polskie praktycznie nie istnieje, dalej obowiązują te same mechanizmy: bezwładność struktur państwowych oraz przyzwolenie żeby prawa nie przestrzegać - nie wykonywać swoich statutowych obowiązków przez funkcjonariuszy i urzędników.   ...

Konkluzja:

Mimo zmiany władzy państwo polskie praktycznie nie istnieje, dalej obowiązują te same mechanizmy: bezwładność struktur państwowych oraz przyzwolenie żeby prawa nie przestrzegać – nie wykonywać swoich statutowych obowiązków przez funkcjonariuszy i urzędników.

 

 

Dalsza część programu (ciekawsza!) w Radio Maryja:

część 1

część 2

część 3

część 4

 

 

Postscriptum 1

20.03.2018  Poranek Radia Wnet

część 1

część 2

część 3

 

 

Postscriptum 2

04.04.2018  Polskie Radio 24:  Kulisy spraw – Afera SKOK Wołomin. „Beneficjent pozostaje nieznany”

Co postanowi rada wierzycieli SKOK Wołomin?

https://youtu.be/Nzb_u82TKgA   Rada wierzycieli odbyła się 28 lutego oraz 8 marca 2018 r. Oczywiście wolne krzesło przy stole i brak słupa, notariusz Agnieszki Sinkiewicz, nie był zaskoczeniem. Sędzi-komisarz Małgorzacie Brzozowskiej oraz nadzorującej postepowanie prok. ...

 

Rada wierzycieli odbyła się 28 lutego oraz 8 marca 2018 r.

Oczywiście wolne krzesło przy stole i brak słupa, notariusz Agnieszki Sinkiewicz, nie był zaskoczeniem. Sędzi-komisarz Małgorzacie Brzozowskiej oraz nadzorującej postepowanie prok. Agacie Nowak-Pietrucha (na zdjęciu po prawej) jakoś nie przeszkadza brak obecności od dłuższego czasu na posiedzeniach jednego z trzech członków Rady Wierzycieli.
„Przecież i tak wszystko jest z góry ustalone i znany jest scenariusz? Załatwimy to poprzez swoich ludzi w BFG i NBP. Czasu mamy mało, bo wykruszają nam się sprzymierzeńcy… No i ta mina… Św. Michał… Co z nim zrobić?”

„Miłym akcentem” było pojawienie się na zebraniu przedstawiciela NBP w osobie… Elwiry Wangin (na zdjęciu po lewej). Członkowie SKOK doskonale pamiętają powołanego przez Andrzeja Jakubiaka z KNF Zarządcę Komisarycznego Waldemara Stawskiego, człowieka mBanku, i jego pełnomocników, którzy puszczali w eter kłamliwe komunikaty o wdrażanym programie naprawczym, a przez miesiąc robili czystkę w papierach.
Pani Wangin była właśnie jedną z tych osób, a od niedawna trafiła pod skrzydła NBP i „pilnuje” sprzedaży kasy Wołomin.
Jaki ten świat jest mały…

————————————————————————————————————————————————————————-

Tym razem Polska Agencja Prasowa przekazała informację bardziej obiektywną, aczkolwiek w formie w której syndyk jawi się jako dobry wujek chcący ulżyć byłym członkom SKOK Wołomin.

Niestety informacja została opublikowana na stronach płatnych PAP, a zauważyły ją tylko 3 (słownie: TRZY) portale: polsatnews.pl, bankier.pl oraz wnp.pl

Informacja z PAP opublikowana na stronach polsatnews.pl została zręcznie przez fachowców Polsatu „obrobiona”, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie samego syndyka:
http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-03-09/rada-wierzycieli-skok-wolomin-odrzucila-propozycje-syndyka/

 

A dlaczego ta informacja nie pojawiła się w innych mediach, lewicowych i tych prawicowych: TVN24, Onet, WP, Rzeczpospolita, Do Rzeczy, W Sieci, Gazeta Polska, Fakt, Super Express, i in.?

Wcześniejsze bzdurne opinie prawne z Ministerstwa Sprawiedliwości, wypowiedzi wiceministrów, że MS nie widzi żadnych uchybień w pracy syndyka i sędziego-komisarza w postępowaniu upadłościowym oraz przechwalanie się Prokuratury nad łapaniem słupów powtarzały wszystkie portale i gazety, nie mówiąc o mediach publicznych.

Mamy kolejny dowód jak głęboko sięgają długie ręce skokowej „urzędniczo-politycznej” mafii i nawet nie trudno domyślać się kto im robi taki PR.

 

Magdalena Ogórek przerywa: „Studio Polska na pewno (nie) pójdzie jeszcze tym tropem…”

Baju, baju, będziesz w raju. Stacje prywatne są dobrze opłacone przez mafię banksterską, sprawdza się zasada „gdzie pieniędzy wiele, wkoło przyjaciele” więc TVN i Polsat cenzurują informacje nt. wycieku kasy z portfeli Polaków (ze skarbonki BFG) wskutek upadłości SKOKów, szczególni ...

Baju, baju, będziesz w raju.

Stacje prywatne są dobrze opłacone przez mafię banksterską, sprawdza się zasada „gdzie pieniędzy wiele, wkoło przyjaciele” więc TVN i Polsat cenzurują informacje nt. wycieku kasy z portfeli Polaków (ze skarbonki BFG) wskutek upadłości SKOKów, szczególnie SKOK Wołomin, ale w co gra TVP?

Czyżby również kasa dotarła w ręce Zarządu telewizji publicznej?

Rozkaz prezesa Kurskiego i blokada informacji nt. upadłości SKOKu Wołomin niewątpliwie spowoduje, że PiS przegra najbliższe wybory samorządowe. Czy tego nie widzą PR-wcy PiSu? Nie wystarczy przykład rządów PO-PSL? Kto raz skłamie, temu drugi raz nie uwierzą…

Cały czas dziennikarze telewizji publicznej zamykają usta wyborcom, którzy są oszukiwani przez urzędników państwowych. Dysydenci, rękami syndyków upadłych SKOKów, w tym największa figura w tym układzie syndyk Lechosław Kochański, bezprawnie okradają obywateli wysyłając wezwania do zapłaty w sprawie tzw. podwójnych udziałów. Problem nie jest błahy. Samych członków upadłego SKOK Wołomin jest ponad osiemdziesiąt tysięcy, a gdzie inne upadłe SKOKi? Syndyk uderza w maluczkich, a o postępie w odzyskiwaniu setek milionów złotych od oszustów jakoś nie słychać. Nie słychać również o tym, iż w związku z przekroczeniem uprawnień (sprawa dotyczy olbrzymiej ilości osób) prokuratura podjęła wobec syndyka postępowanie i postawiła mu zarzuty.

Okazuje się również, że idea SKOK połączyła parlamentarzystów skłóconych opcji politycznych. W dalszym ciągu obowiązuje niepisane przymierze między Zjednoczoną Prawicą i całą opozycją, włącznie z SLD żeby nie puścić pary z ust.

Sitwa i klika rządzi Polską nadal, pieniądze szerokim strumieniem płynęły i płyną do banksterów.

17.02.2018 – udział przedstawicieli Stowarzyszenia w programie „Studio Polska” TVP Info

 

 06.05.2018 – TVP Info „Bez retuszu”

Oskar Hejka, radny z Warszawy, uczestniczył w ww. programie Studio Polska i nic z niego nie wyniósł, bo po dwóch miesiącach wypowiada idiotyzmy:

„Polskie służby to są dobre służby jeśli mają właściwe kierownictwo”    – koń by się uśmiał… a kobyła by się zryła…

 

 

 

Jesteśmy jedną drużyną!

  Premier Mateusz Morawiecki oraz Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Pisaliśmy miesiąc temu, iż "Czas najwyższy, jeśli boi się to zrobić Prokurator Generalny to Minister Sportu Witold Bańka powinien pogratulować prezesowi Polskiego Związku Narciarski ...

 

Premier Mateusz Morawiecki oraz Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Pisaliśmy miesiąc temu, iż „Czas najwyższy, jeśli boi się to zrobić Prokurator Generalny to Minister Sportu Witold Bańka powinien pogratulować prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniuszowi Tajnerowi za niezłe „skoki”
http://swsfsm.pl/kolejny-czlonek-rady-wierzycieli-skok-wolomin-narodowy-bank-polski-rowniez-jest-skorumpowany-ewa-zofia-jaworska-oraz-pulk-wsi/
No i wykrakaliśmy, bo uprzedził ich wszystkich… premier Mateusz Morawiecki.
Brakuje jeszcze gratulacji od Prezydenta Andrzeja Dudy, którego doradcy – Zdzisław Sokal (BFG) oraz Andrzej Zybertowicz (BBN) walnie przyczyniają się do krycia aferzystów z systemu SKOK.

 

Córka Dominika Tajner-Wiśniewska i jej mąż Michał Wiśniewski nie spłacają kredytu w SKOK Wołomin na kwotę 3,4 mln zł, a Michał żebrze o pieniądze na wydanie nowej płyty:

https://gwiazdy.wp.pl/michal-wisniewski-prosi-fanow-o-pomoc-nie-stac-go-na-wydanie-nowej-plyty-6231516329961089a

W S T Y D  !!!

 

W Polsce nadal są równi i równiejsi. Jak żyć Panie Premierze?

 

 

Zmiana premiera, zmiana prezesa PAP… Czy w końcu nadejdzie prawdziwa „dobra zmiana”?

W dniu dzisiejszym oprócz „naszego” kolejnego odcinka afery w „Kulisach Spraw” w Polskim Radio 24, nie wiemy, czy nawet nie ważniejszym wydarzeniem jest, z pozoru nieistotna dla afery SKOK Wołomin informacja, iż Rada Mediów Narodowych powołała Wojciecha Surmacza na prezesa Polskiej Ag ...

W dniu dzisiejszym oprócz „naszego” kolejnego odcinka afery w „Kulisach Spraw” w Polskim Radio 24, nie wiemy, czy nawet nie ważniejszym wydarzeniem jest, z pozoru nieistotna dla afery SKOK Wołomin informacja, iż Rada Mediów Narodowych powołała Wojciecha Surmacza na prezesa Polskiej Agencji Prasowej.

Zarząd PAP od tego momentu jest dwuosobowy i składa się z prezesa Wojciecha Surmacza i członka zarządu Tomasza Przybka. Wojciech Surmacz od maja 2017 r. był wicedyrektorem radiowej „Trójki”. Wcześniej, od listopada 2016 roku, kierował redakcją gospodarczą Polskiego Radia.

Jest to dla nas kluczowa informacja, gdyż w aferze SKOK Wołomin nie ma przypadków.

Niestety, ale nasuwa się od razu skojarzenie z awansem prok. Krzysztofa Masło z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, który w momencie gdy chciał postawić zarzuty syndykowi L.Kochańskiemu dostał awans do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, a stało się to tuż po naszej rozmowie w sejmie z Prokuratorem Generalnym Ziobro, który wychwalał pracę prok. Masło… Na miejsce prok. Masło delegowany został z… Prokuratury Rejonowej młody, zdolny prok. Gabriel Żuławski i zaczął przeciągać postępowanie, aż w końcu doprowadził je do umorzenia. Pisaliśmy o tym wcześniej:
http://swsfsm.pl/wp-admin/post.php?post=590&action=edit

 

Analogiczna sytuacja dotyczy prawdziwego przekazu medialnego dotyczącego afery SKOK Wołomin. O niej informowało dotychczas tylko Radio Maryja i TV Trwam wraz z niezależnymi dziennikarzami oraz o dziwo… prorządowe Polskie Radio 24, ale sprawę podejmował tylko jeden redaktor – Wojciech Surmacz, z którym „znamy się” od kliku lat, gdy był jeszcze red. naczelnym „Gazety Bankowej”, aczkolwiek z uwagi na ówczesnego pracodawcę rozmawialiśmy wówczas tylko w zaciszu gabinetów, bo temat w prasie nie istniał.

Oczywiście niezaprzeczalnie największym graczem była Polska Agencja Prasowa, której przekaz powtarzały wszystkie media, a wypaczony był do fotografii byłego prezydenta Komorowskiego z dwoma słupami: Gazdą i Polaszczykiem, kilogramów tomów akt sprawy, zespołów prokuratorów (które de facto nie istnieją – przyp. red.) oraz autobusów ze słupami, z WSI w tle:
http://swsfsm.pl/wp-admin/post.php?post=2005&action=edit

 

Mimo, iż szczerze gratulujemy Panu Wojciechowi Surmaczowi awansu to zastanawiamy się, czy teraz ktokolwiek udostępni nam czas antenowy w Polskim Radio.

Również z niepokojem czekamy na pierwsze informacje płynące z PAP już za nowego prezesa, stricte dotyczące postępowania upadłościowego SKOK Wołomin, gdyż tam domykana jest afera.

Jeśli przekaz PAP się nie zmieni to wtedy będziemy już wiedzieli po co był ten awans…

 

Intryguje nas też powołanie Tomasza Przybka na członka zarządu PAP, który pozostawał dotychczas w zarządzie spółki medialnej Fratria, a w latach 2012-2016 był jej prezesem.
Nadzór merytoryczny nad wydawanymi przez Fratrię tytułami sprawują – jak dotychczas – członek zarządu Fratrii Michał Karnowski oraz Jacek Karnowski, redaktor naczelny tygodnika „W Sieci”, którzy mimo składanych nam obietnic przez senatora Grzegorza Biereckiego, nigdy się nie spotkali ze Stowarzyszeniem i nie napisali żadnego artykułu w kontrolowanych przez siebie mediach o patologii postępowania upadłościowego SKOK Wołomin.

Mamy nadzieję, że nowy prezes PAP Wojciech Surmacz nie wdroży planów dr hab. prof. UMK Andrzeja Zybertowicza i jego tzw. MaBeNy (Maszyny Bezpieczeństwa Narracyjnego), zwłaszcza, że dotychczas właśnie tę metodę narracji dr Zybertowicza PAP stosuje w stosunku do afery SKOK Wołomin. A jak podkreśla sam Zybertowicz to „zsynchronizowane przedsięwzięcie jest tak samo ważne jak bezpieczeństwo narodowe”. Tak, w krótkich słowach, zawarł odpowiedź jak skoordynowanym działaniem jest Operacja Wołomin.

Przypominamy, iż społeczny doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz otrzymywał od poszkodowanych przez SKOK Wołomin istotne informacje i zamiast zainteresować nimi CBA oraz Prokuraturę to w pewnym momencie odciął się od Stowarzyszenia i zachowuje się tak jak jego kolega, drugi doradca prezydenta – Zdzisław Sokal.
Obaj doradcy piastują również ważne funkcje państwowe, pierwszy zasiada w kierownictwie Biura Bezpieczeństwa Narodowego jako doradca szefa BBN, a drugi pełni funkcję Prezesa BFG.
Polska Agencja Prasowa tych wpływów WSI o czym informuje przy każdej okazji wzmianki o SKOK Wołomin powinna szukać właśnie w tamtejszych instytucjach…

Fragm. Programu TVP1 „Warto Rozmawiać” 04.01.2018 r.