Author Archives: admin

Jesteśmy jedną drużyną!

 

Premier Mateusz Morawiecki oraz Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

Pisaliśmy miesiąc temu, iż „Czas najwyższy, jeśli boi się to zrobić Prokurator Generalny to Minister Sportu Witold Bańka powinien pogratulować prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniuszowi Tajnerowi za niezłe „skoki”
http://swsfsm.pl/kolejny-czlonek-rady-wierzycieli-skok-wolomin-narodowy-bank-polski-rowniez-jest-skorumpowany-ewa-zofia-jaworska-oraz-pulk-wsi/
No i wykrakaliśmy, bo uprzedził ich wszystkich… premier Mateusz Morawiecki.
Brakuje jeszcze gratulacji od Prezydenta Andrzeja Dudy, którego doradcy – Zdzisław Sokal (BFG) oraz Andrzej Zybertowicz (BBN) walnie przyczyniają się do krycia aferzystów z systemu SKOK.

 

Córka Dominika Tajner-Wiśniewska i jej mąż Michał Wiśniewski nie spłacają kredytu w SKOK Wołomin na kwotę 3,4 mln zł, a Michał żebrze o pieniądze na wydanie nowej płyty:

https://gwiazdy.wp.pl/michal-wisniewski-prosi-fanow-o-pomoc-nie-stac-go-na-wydanie-nowej-plyty-6231516329961089a

W S T Y D  !!!

 

W Polsce nadal są równi i równiejsi. Jak żyć Panie Premierze?

 

 

Zmiana premiera, zmiana prezesa PAP… Czy w końcu nadejdzie prawdziwa „dobra zmiana”?

W dniu dzisiejszym oprócz „naszego” kolejnego odcinka afery w „Kulisach Spraw” w Polskim Radio 24, nie wiemy, czy nawet nie ważniejszym wydarzeniem jest, z pozoru nieistotna dla afery SKOK Wołomin informacja, iż Rada Mediów Narodowych powołała Wojciecha Surmacza na prezesa Polskiej Agencji Prasowej.

Zarząd PAP od tego momentu jest dwuosobowy i składa się z prezesa Wojciecha Surmacza i członka zarządu Tomasza Przybka. Wojciech Surmacz od maja 2017 r. był wicedyrektorem radiowej „Trójki”. Wcześniej, od listopada 2016 roku, kierował redakcją gospodarczą Polskiego Radia.

Jest to dla nas kluczowa informacja, gdyż w aferze SKOK Wołomin nie ma przypadków.

Niestety, ale nasuwa się od razu skojarzenie z awansem prok. Krzysztofa Masło z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, który w momencie gdy chciał postawić zarzuty syndykowi L.Kochańskiemu dostał awans do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości, a stało się to tuż po naszej rozmowie w sejmie z Prokuratorem Generalnym Ziobro, który wychwalał pracę prok. Masło… Na miejsce prok. Masło delegowany został z… Prokuratury Rejonowej młody, zdolny prok. Gabriel Żuławski i zaczął przeciągać postępowanie, aż w końcu doprowadził je do umorzenia. Pisaliśmy o tym wcześniej:
http://swsfsm.pl/wp-admin/post.php?post=590&action=edit

 

Analogiczna sytuacja dotyczy prawdziwego przekazu medialnego dotyczącego afery SKOK Wołomin. O niej informowało dotychczas tylko Radio Maryja i TV Trwam wraz z niezależnymi dziennikarzami oraz o dziwo… prorządowe Polskie Radio 24, ale sprawę podejmował tylko jeden redaktor – Wojciech Surmacz, z którym „znamy się” od kliku lat, gdy był jeszcze red. naczelnym „Gazety Bankowej”, aczkolwiek z uwagi na ówczesnego pracodawcę rozmawialiśmy wówczas tylko w zaciszu gabinetów, bo temat w prasie nie istniał.

Oczywiście niezaprzeczalnie największym graczem była Polska Agencja Prasowa, której przekaz powtarzały wszystkie media, a wypaczony był do fotografii byłego prezydenta Komorowskiego z dwoma słupami: Gazdą i Polaszczykiem, kilogramów tomów akt sprawy, zespołów prokuratorów (które de facto nie istnieją – przyp. red.) oraz autobusów ze słupami, z WSI w tle:
http://swsfsm.pl/wp-admin/post.php?post=2005&action=edit

 

Mimo, iż szczerze gratulujemy Panu Wojciechowi Surmaczowi awansu to zastanawiamy się, czy teraz ktokolwiek udostępni nam czas antenowy w Polskim Radio.

Również z niepokojem czekamy na pierwsze informacje płynące z PAP już za nowego prezesa, stricte dotyczące postępowania upadłościowego SKOK Wołomin, gdyż tam domykana jest afera.

Jeśli przekaz PAP się nie zmieni to wtedy będziemy już wiedzieli po co był ten awans…

 

Intryguje nas też powołanie Tomasza Przybka na członka zarządu PAP, który pozostawał dotychczas w zarządzie spółki medialnej Fratria, a w latach 2012-2016 był jej prezesem.
Nadzór merytoryczny nad wydawanymi przez Fratrię tytułami sprawują – jak dotychczas – członek zarządu Fratrii Michał Karnowski oraz Jacek Karnowski, redaktor naczelny tygodnika „W Sieci”, którzy mimo składanych nam obietnic przez senatora Grzegorza Biereckiego, nigdy się nie spotkali ze Stowarzyszeniem i nie napisali żadnego artykułu w kontrolowanych przez siebie mediach o patologii postępowania upadłościowego SKOK Wołomin.

Mamy nadzieję, że nowy prezes PAP Wojciech Surmacz nie wdroży planów dr hab. prof. UMK Andrzeja Zybertowicza i jego tzw. MaBeNy (Maszyny Bezpieczeństwa Narracyjnego), zwłaszcza, że dotychczas właśnie tę metodę narracji dr Zybertowicza PAP stosuje w stosunku do afery SKOK Wołomin. A jak podkreśla sam Zybertowicz to „zsynchronizowane przedsięwzięcie jest tak samo ważne jak bezpieczeństwo narodowe”. Tak, w krótkich słowach, zawarł odpowiedź jak skoordynowanym działaniem jest Operacja Wołomin.

Przypominamy, iż społeczny doradca prezydenta Andrzej Zybertowicz otrzymywał od poszkodowanych przez SKOK Wołomin istotne informacje i zamiast zainteresować nimi CBA oraz Prokuraturę to w pewnym momencie odciął się od Stowarzyszenia i zachowuje się tak jak jego kolega, drugi doradca prezydenta – Zdzisław Sokal.
Obaj doradcy piastują również ważne funkcje państwowe, pierwszy zasiada w kierownictwie Biura Bezpieczeństwa Narodowego jako doradca szefa BBN, a drugi pełni funkcję Prezesa BFG.
Polska Agencja Prasowa tych wpływów WSI o czym informuje przy każdej okazji wzmianki o SKOK Wołomin powinna szukać właśnie w tamtejszych instytucjach…

Fragm. Programu TVP1 „Warto Rozmawiać” 04.01.2018 r.

PR 24 „Kulisy spraw” Operacja zabezpieczana wyżej. Kredytobiorcy SKOK Wołomin to nadzwyczajna kasta.

– Do kredytobiorców SKOK-u Wołomin nigdy nie przyjdzie komornik. To kredytobiorcy VIP, którzy wymykają się z bajki prokuratury, że za aferą stoi Piotr P. i podstawione przez niego słupy – tak o aferze mówił w audycji Kulisy przedstawiciel Stowarzyszenia Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała.

Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. Św. Michała zrzesza osoby poszkodowane w wyniku upadłości SKOK-u Wołomin. Według nich kredytobiorcy VIP „stanowią sól ziemi afery SKOK Wołomin”.

– Brakuje miliarda złotych, które nie zostaną nigdy spłacone. To nie tylko WSI stoi za przekrętem w SKOK-ach, jak ich mocodawcy chcieli pokazać. Pozostali kredytobiorcy brali kredyty od początku kas. To otoczenie ośmiornicy gospodarczej, która się wije wokół służb i stanowi drugi obieg życia gospodarczego. Ci ludzie są zaufani i dostawali 20 proc. z kredytów. Mieli gwarancję, że nikt się do nich nie zgłosi po spłatę. To nie ich trzeba szukać, tylko organizatorów – mówił gość Polskiego Radia 24.

Zdaniem eksperta prokuratura nie traktuje tych informacji poważnie. – Na ostatnim spotkaniu z prokuratorami zachowywali się, jakby wierzyli, że to Piotr P. jest winien wyprowadzki pieniędzy. Jakby nie przyjmowali do wiadomości, że stoją za tym ludzie, którzy tak naprawdę wyprowadzili te środki. Operacja Wołomin jest zabezpieczana wyżej – wskazywał przedstawiciel Stowarzyszenia.

Jak podkreślał przedstawiciel stowarzyszenia, 800 poszkodowanych walczy w imieniu całego społeczeństwa o wyjaśnienie afery. – Byśmy nie budowali „dobrej zmiany” na służbach i nierozliczeniu afer finansowych. To marnotrawienie społecznego zapału do zmian. Zdarzają się w tej aferze rzeczy nadzwyczajne – stwierdził gość Polskiego Radia 24.

Tylko ogromna polityczna wola, tylko polityczne rozwiązania mogą spowodować, że ta afera zostanie w końcu wyjaśniona, skonstatował prowadzący program Wojciech Surmacz, który prowadził audycję absolutnie pro bono i ma nadzieję, że Polskie Radio 24 utrzyma informowanie na bieżąco słuchaczy o tym co się dzieje w sprawie SKOK Wołomin.

Czy zmiana pracy i awans red. Wojciecha Surmacza to jakiś kazus?
Do usłyszenia, mamy nadzieję.

Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Wojciech Surmacz.

https://www.polskieradio.pl/130/5561/Artykul/1979770,Afera-SKOK-Wolomin-Operacja-zabezpieczana-wyzej

Kolejny członek Rady Wierzycieli SKOK Wołomin – Narodowy Bank Polski również jest skorumpowany?

Czas najwyższy, jeśli boi się to zrobić Prokurator Generalny to Minister Sportu Witold Bańka powinien pogratulować prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniuszowi Tajnerowi za niezłe „skoki”, ale nie Kamila Stocha tylko… jego córki Dominiki oraz zięcia Michała Wiśniewskiego:
http://swsfsm.pl/dzien-dobry-my-tez-chcemy-do-tvn/

O Dariuszu Krupie, mężu Edyty Górniak już napisały gazety, o rodzinie Aussenberg pisaliśmy również:
http://swsfsm.pl/rodzina-aussenberg-nastepni-z-listy-nieplacacych/

 

O jakich „świętych krowach” mówi red. Witold Gadowski?

 

Ewa Zofia Jaworska c. Edmunda i Władysławy, PESEL 54050600642 jest od 2002 r. wiceprzewodniczącą, a od 2008 przewodniczącą KZZ Pracowników Narodowego Banku Państwowego.
https://mojepanstwo.pl/krajowy-zwiazek-zawodowy-pracownikow-narodowego-banku-polskiego
Od maja 2015 r., czyli wkrótce po upadłości SKOK Wołomin współwystępuje w Fundacji „Przedsiębiorczość Dziś i Jutro” z Krzysztofem Z. (SD/Samoobrona):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Zar%C4%99ba_(polityk)

Biznes Stanisława P. (Gorzów/Szczecin) był związany m.in. z wyłudzeniami dotacji na elektrownie wiatrowe w okresie pełnienia przez Krzysztofa Z. decyzyjnych stanowisk.
Z  Z. blisko związany jest A.W.J., w Funduszu Rezerw Inwestycyjnych którego jest wspólnikiem, mamy kolejnego kredytobiorcę SKOK Wołomin: E.M.J. https://mojepanstwo.pl/stowarzyszenie-ekorozwoj

Z księgi wieczystej WA1O/00020022/2 wynika, że Ewa Zofia Jaworska kupiła działkę będącą zabezpieczeniem kredytu od Małgorzaty Jałochy-Moczulskiej (Naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Dzielnicy Warszawa Wawer). SKOK Wołomin udzielił kredyt Jaworskiej na dwa miesiące przed datą umowy sprzedaży.
Zabezpieczeniem drugiego kredytu Jaworskiej jest działka, której właścicielem jest kluczowa postać Piotr S.

 

Cdn.

Nadzieje związane z Nowym Rokiem 2018 oraz nowym Premierem

  • Pod koniec ub. roku poseł marszałek Kornel Morawiecki pochylił się (na razie tylko fizycznie) nad tematem przekrętu w SKOK Wołomin. Wiadomo, iż do uniknięcia domknięcia afery potrzebna jest decyzja polityczna na najwyższym szczeblu, więc rozmawialiśmy z posłem seniorem w kwestii zorganizowania spotkania na najwyższym szczeblu z nowopowołanym premierem oraz prezesem PiS. W spotkaniu miałby też uczestniczyć zaufany człowiek premiera Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

24 lutego oraz 8 listopada 2017 r. spotykaliśmy się z Prezesem PFR Pawłem Borysem, który jako bliski doradca premiera miał skonsultować rozwiązanie tego problemu. Jednym z ustaleń było wyznaczenie niezależnego eksperta i zaufanej osoby np. z ramienia Ministerstwa Finansów do analizy portfela kredytowego i powiązań gospodarczych kredytobiorców SKOK Wołomin.

 

28 listopada 2017 r. Stowarzyszenie odbyło spotkanie w siedzibie Instytutu Studiów Podatkowych w Warszawie ul. Kaleńska 8 z dyrektorem Instytutu prof. Witoldem Modzelewski, któremu nakreśliliśmy temat oraz poprosiliśmy o zorganizowanie spotkania z dyrektorem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, panem Przemysławem Bryksą i sekretarzem stanu KPRP Adamem Kwiatkowskim, jako kontynuacji spotkań jakie miały miejsce w pierwszym kwartale 2016 r.

 

Wcześniej, dn. 25 października 2017 r. miało miejsce spotkanie Stowarzyszenia w Centrali Narodowego Banku Polskiego przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie z prof. Grażyną Ancyparowicz członkiem Rady Polityki Pieniężnej oraz Dyrektorem Biura Prasowego NBP Maciejem Antesem. Dyrektor Antes zobowiązał się do zarekomendowania spotkania przedstawicieli Stowarzyszenia z Prezesem NBP prof. Adamem Glapińskim. Stosowne pismo wpłynęło do NBP dn. 1 grudnia 2017 r. i czekamy na kontakt zwrotny w sprawie uzgodnienia terminu spotkania z Prezesem.

 

Czy afera SKOK Wołomin zatrzyma się na płotkach? Czy dowiemy się kto na tym zarobił, jakie wyrosły fortuny?

Porównajmy, afera Amber Gold to formalnie 800 mln, a tak naprawdę 400-500 mln, które zostały ukradzione i stracone, a SKOK Wołomin to 3 miliardy.

Pytamy, a jaki jest koniec? Czy są dobre rozwiązania? Czy państwo polskie ma tutaj coś do powiedzenia?

Powinien w końcu nadejść czas wyjaśniania afer do końca, gdyż żadna afera od 1989 roku nie została do końca wyjaśniona.

 

…tak należy podsumować ubiegły rok. Poza Radiem Maryja w niewielu mediach ukazują się informacje na temat afery SKOKu Wołomin…

Podsumowanie roku w „Gościu Wiadomości” – jak to poseł Jacek Sasin (PiS) oraz europoseł Adam Szejnfeld (PO) opowiadają przedsylwestrowe bajki…

Prowadzący program Michał Adamczyk (1972) nawiązuje do afer, którymi zajmowano się w roku 2017.
Oczywiście pominął aferę postepowania upadłościowego SKOK Wołomin, a zmuszony do wypowiedzenia się o tej aferze zełgał, że 3 mld złotych stracił skarb państwa, a nie obywatele oraz powtarzał rozpowszechniane masowo przez media rządowe farmazony o słupie Piotrze Polaszczyku, jego fundacjach i parasolu ochronnym Bronisława Komorowskiego. Rzecz oczywista, jako wybitny redaktor telewizji prezesa Kurskiego, przemilczał istotny fakt, że obecnie dużo większy parasol ochronny nad tą aferą rozłożyło Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Prokuratura Zbigniew Ziobry za przyzwoleniem politycznym partii rządzącej.

Najbardziej jednak rozczarowała nas postawa Jacka Sasina, posła z okręgu wołomińskiego, który przewodniczył kilku posiedzeniom sejmowej Komisji Finansów Publicznych poświęconym SKOK Wołomin. Poseł nawet nie zająknął się o aferze kasy Wołomin i konieczności powołania w nowym roku komisji śledczej tylko zręcznie zmienił temat opowiadając o rzekomych 200 mld złotych wyłudzeń VAT, które wyparowały tak jak i złoto z Amber Gold, więc komisje można sobie powoływać i „obrzucać wzajemnie błotem, które może się do kogoś przyklei” – kwieciście zakończył poseł.

Pamiętamy „efekty” posiedzeń sejmowej Komisji Finansów Publicznych, której przewodniczył Pan poseł. Oczywiście posiedzenia, tak jak przewiduje „Operacja Wołomin”, przeprowadzono w ciszy, bez udziału mediów. Obecny był tylko „obiektywny”, rządowy PAP, który taki przekaz posłał w świat:

Oczywiście kolejnych posiedzeń, już po wakacjach posłów, przewodniczący komisji Jacek Sasin nie zwołał, bo i po co? Sprawa wyjaśniona, nieprawdaż?

——————————————————————————————————————————————-

Społeczeństwo dostaje od rządzących, po raz kolejny, jasny przekaz – o SKOKu Wołomin nie można mówić głośno, bo afera jest na etapie domykania, a kasa jest dzielona przez mafię właśnie teraz w procesie upadłościowym.

 

Reasumując, jeżeli rządzący nie podejmą decyzji politycznej, która umożliwi sprzedaż SKOKu Wołomin w całości jakiejś instytucji bankowej i dopuszczą do zakończenia grabieży to będziemy wszem i wobec odradzali jakiekolwiek wybory samorządowe, parlamentarne, czy prezydenckie i branie udziału w tej fasadowej demokracji, która, póki co, nie ma nic wspólnego z dobrą zmianą.

CZARNA DZIURA i zasada odwróconej spółdzielczości w SKOK Wołomin

Dlaczego nie ma decyzji politycznej, ażeby bank kupił pozostały majątek SKOK Wołomin?

Jak wyliczono wartość tego majątku, by mafia kupiła „swoje kredyty”?

 

Rozmowa w audycji „Kulisy Spraw” to kontynuacja zeszłotygodniowej audycji w sprawie poszkodowanych w aferze związanej ze SKOK Wołomin. Program dotyczył kontrowersji wokół oszacowania zabezpieczeń hipotecznych kredytów SKOK-u Wołomin, wartych ponad 3,5 miliarda złotych. Sędzia-komisarz Małgorzata Brzozowska prowadząca upadłość, na wniosek syndyka, ogłosiła w prasie, że oszacowanie ostatecznie zakończono i dała stronom postępowania 7 dni (tuż przed świętami) na zgłaszanie ewentualnych zastrzeżeń.

Firma BEST z Gdyni dokonująca wyceny nieruchomości zaniżyła ewidentnie wartość portfela kredytów zabezpieczonych na nieruchomościach. 540 milionów złotych – suma wycen nieruchomości operatów, 300 mln zł po uwzględnieniu hipotek i ostatecznie 72 miliony ceny portfela dla nabywcy.

Jak podkreślał Marcin Karliński, ogromne kwoty były wyłudzone, przy marginalnej wiedzy po stronie społecznej. – Polskie Radio to jedyny kanał dotarcia do opinii publicznej w tej sprawie. Inne media (poza TV Trwam, Radiem Maryja, Radiem Wnet i niezależnymi publicystami) nie interesują się tematem, ale to normalne, ponieważ trwające trzy lata postępowanie upadłościowe jest w stanie zmęczyć każdego. Cena jest szokująca, zdziwiła nawet prokuratora Janusza Grzyba (Prokuratura Krajowa), który nadzoruje postępowania karne. Umowa na wycenę SKOK-u była przygotowana w sposób nierzetelny – mówił przedstawiciel poszkodowanych.

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 wycena jest wyraźnie skrojona pod potrzeby postępowania upadłościowego SKOK-u. – Ta cena jest raptem o 400 tysięcy niższa niż wierzytelności deponentów prywatnych. Z przyczyn ekonomicznych przetarg nie dojdzie do skutku, ponieważ wygenerowano ujemną wartość firmy. Wszyscy wiedzą, że SKOK Wołomin to czarna dziura, ale nie rusza się tego tematu z powodów politycznych – mówił Karliński.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu był Wojciech Surmacz.

https://www.polskieradio.pl/130/5561/Artykul/1972062,Nieprawidlowosci-przy-procedurze-upadlosci-SKOKu-Wolomin

 

28.12.2017 r. w archikatedrze lubelskiej pożegnano prof. Henryka Ciocha

W uroczystościach uczestniczyli również przedstawiciele Stowarzyszenia Św. Michała. Rodzinie zmarłego przekazujemy serdeczne wyrazy współczucia.

Jest nam niezmiernie przykro, gdyż po zawieszeniu działalności kasy Wołomin Stowarzyszenie wielokrotnie się z profesorem, „prawnikiem SKOK-ów”, jak niektórzy go nazywali, spotykało. Zresztą dosyć niedawno prof. Cioch przekazał Stowarzyszeniu dość sensacyjne informacje.

Dokładnie miesiąc wcześniej, dn. 21 listopada 2017 r., zmarł równie nagle i niespodziewanie, przyjaciel prof. Ciocha – prof. Adam Jedliński, współtwórca i działacz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w Polsce.

Ciało prof. Henryka Ciocha znaleziono w mieszkaniu w Warszawie kilka dni przed wigilią Bożego Narodzenia 20 grudnia 2017 r. Nie stwierdzono żadnych urazów, ani innych okoliczność wskazujących na to, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie  – powiedział rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci sędziego. Prokuratura już w środę 20 grudnia, po jego wszczęciu informowała, że na ciele sędziego nie ujawniono żadnych obrażeń; nie ma też dowodów wskazujących na udział osób trzecich.
A jak warszawska prokuratura tak twierdzi, to patrząc przez pryzmat działań Stowarzyszenia Św. Michała, można mieć poważne wątpliwości…

 

De mortuis nihil nisi bene!

Mszę pożegnalną w Archikatedrze Lubelskiej odprawił arcybiskup prof. Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, który podobnie jak zmarły jest członkiem w Radzie Naukowej  Spółdzielczego Instytutu Naukowego.
Obecni byli politycy, m.in. senator Grzegorz Bierecki, poseł Janusz Szewczak, Maciej Łopiński z Gdańska (były poseł, szef gabinetu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i minister Prezydenta Andrzeja Dudy, obecnie przewodniczący Rady Nadzorczej TVP), rzecznik PiS Beata Mazurek i wicemarszałek sejmu Ryszard Terlecki.