Author Archives: admin

Kolejny członek Rady Wierzycieli SKOK Wołomin – Narodowy Bank Polski również jest skorumpowany?

Czas najwyższy, jeśli boi się to zrobić Prokurator Generalny to Minister Sportu Witold Bańka powinien pogratulować prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniuszowi Tajnerowi za niezłe „skoki”, ale nie Kamila Stocha tylko… jego córki Dominiki oraz zięcia Michała Wiśniewskiego:
http://swsfsm.pl/dzien-dobry-my-tez-chcemy-do-tvn/

O Dariuszu Krupie, mężu Edyty Górniak już napisały gazety, o rodzinie Aussenberg pisaliśmy również:
http://swsfsm.pl/rodzina-aussenberg-nastepni-z-listy-nieplacacych/

 

O jakich „świętych krowach” mówi red. Witold Gadowski?

 

Ewa Zofia Jaworska c. Edmunda i Władysławy, PESEL 54050600642 jest od 2002 r. wiceprzewodniczącą, a od 2008 przewodniczącą KZZ Pracowników Narodowego Banku Państwowego.
https://mojepanstwo.pl/krajowy-zwiazek-zawodowy-pracownikow-narodowego-banku-polskiego
Od maja 2015 r., czyli wkrótce po upadłości SKOK Wołomin współwystępuje w Fundacji „Przedsiębiorczość Dziś i Jutro” z Krzysztofem Z. (SD/Samoobrona):
https://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Zar%C4%99ba_(polityk)

Biznes Stanisława P. (Gorzów/Szczecin) był związany m.in. z wyłudzeniami dotacji na elektrownie wiatrowe w okresie pełnienia przez Krzysztofa Z. decyzyjnych stanowisk.
Z  Z. blisko związany jest A.W.J., w Funduszu Rezerw Inwestycyjnych którego jest wspólnikiem, mamy kolejnego kredytobiorcę SKOK Wołomin: E.M.J. https://mojepanstwo.pl/stowarzyszenie-ekorozwoj

Z księgi wieczystej WA1O/00020022/2 wynika, że Ewa Zofia Jaworska kupiła działkę będącą zabezpieczeniem kredytu od Małgorzaty Jałochy-Moczulskiej (Naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Zezwoleń Dzielnicy Warszawa Wawer). SKOK Wołomin udzielił kredyt Jaworskiej na dwa miesiące przed datą umowy sprzedaży.
Zabezpieczeniem drugiego kredytu Jaworskiej jest działka, której właścicielem jest kluczowa postać Piotr S.

 

Cdn.

Nadzieje związane z Nowym Rokiem 2018 oraz nowym Premierem

  • Pod koniec ub. roku poseł marszałek Kornel Morawiecki pochylił się (na razie tylko fizycznie) nad tematem przekrętu w SKOK Wołomin. Wiadomo, iż do uniknięcia domknięcia afery potrzebna jest decyzja polityczna na najwyższym szczeblu, więc rozmawialiśmy z posłem seniorem w kwestii zorganizowania spotkania na najwyższym szczeblu z nowopowołanym premierem oraz prezesem PiS. W spotkaniu miałby też uczestniczyć zaufany człowiek premiera Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

24 lutego oraz 8 listopada 2017 r. spotykaliśmy się z Prezesem PFR Pawłem Borysem, który jako bliski doradca premiera miał skonsultować rozwiązanie tego problemu. Jednym z ustaleń było wyznaczenie niezależnego eksperta i zaufanej osoby np. z ramienia Ministerstwa Finansów do analizy portfela kredytowego i powiązań gospodarczych kredytobiorców SKOK Wołomin.

 

28 listopada 2017 r. Stowarzyszenie odbyło spotkanie w siedzibie Instytutu Studiów Podatkowych w Warszawie ul. Kaleńska 8 z dyrektorem Instytutu prof. Witoldem Modzelewski, któremu nakreśliliśmy temat oraz poprosiliśmy o zorganizowanie spotkania z dyrektorem Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, panem Przemysławem Bryksą i sekretarzem stanu KPRP Adamem Kwiatkowskim, jako kontynuacji spotkań jakie miały miejsce w pierwszym kwartale 2016 r.

 

Wcześniej, dn. 25 października 2017 r. miało miejsce spotkanie Stowarzyszenia w Centrali Narodowego Banku Polskiego przy ul. Świętokrzyskiej w Warszawie z prof. Grażyną Ancyparowicz członkiem Rady Polityki Pieniężnej oraz Dyrektorem Biura Prasowego NBP Maciejem Antesem. Dyrektor Antes zobowiązał się do zarekomendowania spotkania przedstawicieli Stowarzyszenia z Prezesem NBP prof. Adamem Glapińskim. Stosowne pismo wpłynęło do NBP dn. 1 grudnia 2017 r. i czekamy na kontakt zwrotny w sprawie uzgodnienia terminu spotkania z Prezesem.

 

Czy afera SKOK Wołomin zatrzyma się na płotkach? Czy dowiemy się kto na tym zarobił, jakie wyrosły fortuny?

Porównajmy, afera Amber Gold to formalnie 800 mln, a tak naprawdę 400-500 mln, które zostały ukradzione i stracone, a SKOK Wołomin to 3 miliardy.

Pytamy, a jaki jest koniec? Czy są dobre rozwiązania? Czy państwo polskie ma tutaj coś do powiedzenia?

Powinien w końcu nadejść czas wyjaśniania afer do końca, gdyż żadna afera od 1989 roku nie została do końca wyjaśniona.

 

…tak należy podsumować ubiegły rok. Poza Radiem Maryja w niewielu mediach ukazują się informacje na temat afery SKOKu Wołomin…

Podsumowanie roku w „Gościu Wiadomości” – jak to poseł Jacek Sasin (PiS) oraz europoseł Adam Szejnfeld (PO) opowiadają przedsylwestrowe bajki…

Prowadzący program Michał Adamczyk (1972) nawiązuje do afer, którymi zajmowano się w roku 2017.
Oczywiście pominął aferę postepowania upadłościowego SKOK Wołomin, a zmuszony do wypowiedzenia się o tej aferze zełgał, że 3 mld złotych stracił skarb państwa, a nie obywatele oraz powtarzał rozpowszechniane masowo przez media rządowe farmazony o słupie Piotrze Polaszczyku, jego fundacjach i parasolu ochronnym Bronisława Komorowskiego. Rzecz oczywista, jako wybitny redaktor telewizji prezesa Kurskiego, przemilczał istotny fakt, że obecnie dużo większy parasol ochronny nad tą aferą rozłożyło Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Prokuratura Zbigniew Ziobry za przyzwoleniem politycznym partii rządzącej.

Najbardziej jednak rozczarowała nas postawa Jacka Sasina, posła z okręgu wołomińskiego, który przewodniczył kilku posiedzeniom sejmowej Komisji Finansów Publicznych poświęconym SKOK Wołomin. Poseł nawet nie zająknął się o aferze kasy Wołomin i konieczności powołania w nowym roku komisji śledczej tylko zręcznie zmienił temat opowiadając o rzekomych 200 mld złotych wyłudzeń VAT, które wyparowały tak jak i złoto z Amber Gold, więc komisje można sobie powoływać i „obrzucać wzajemnie błotem, które może się do kogoś przyklei” – kwieciście zakończył poseł.

Pamiętamy „efekty” posiedzeń sejmowej Komisji Finansów Publicznych, której przewodniczył Pan poseł. Oczywiście posiedzenia, tak jak przewiduje „Operacja Wołomin”, przeprowadzono w ciszy, bez udziału mediów. Obecny był tylko „obiektywny”, rządowy PAP, który taki przekaz posłał w świat:

Oczywiście kolejnych posiedzeń, już po wakacjach posłów, przewodniczący komisji Jacek Sasin nie zwołał, bo i po co? Sprawa wyjaśniona, nieprawdaż?

——————————————————————————————————————————————-

Społeczeństwo dostaje od rządzących, po raz kolejny, jasny przekaz – o SKOKu Wołomin nie można mówić głośno, bo afera jest na etapie domykania, a kasa jest dzielona przez mafię właśnie teraz w procesie upadłościowym.

 

Reasumując, jeżeli rządzący nie podejmą decyzji politycznej, która umożliwi sprzedaż SKOKu Wołomin w całości jakiejś instytucji bankowej i dopuszczą do zakończenia grabieży to będziemy wszem i wobec odradzali jakiekolwiek wybory samorządowe, parlamentarne, czy prezydenckie i branie udziału w tej fasadowej demokracji, która, póki co, nie ma nic wspólnego z dobrą zmianą.

CZARNA DZIURA i zasada odwróconej spółdzielczości w SKOK Wołomin

Dlaczego nie ma decyzji politycznej, ażeby bank kupił pozostały majątek SKOK Wołomin?

Jak wyliczono wartość tego majątku, by mafia kupiła „swoje kredyty”?

 

Rozmowa w audycji „Kulisy Spraw” to kontynuacja zeszłotygodniowej audycji w sprawie poszkodowanych w aferze związanej ze SKOK Wołomin. Program dotyczył kontrowersji wokół oszacowania zabezpieczeń hipotecznych kredytów SKOK-u Wołomin, wartych ponad 3,5 miliarda złotych. Sędzia-komisarz Małgorzata Brzozowska prowadząca upadłość, na wniosek syndyka, ogłosiła w prasie, że oszacowanie ostatecznie zakończono i dała stronom postępowania 7 dni (tuż przed świętami) na zgłaszanie ewentualnych zastrzeżeń.

Firma BEST z Gdyni dokonująca wyceny nieruchomości zaniżyła ewidentnie wartość portfela kredytów zabezpieczonych na nieruchomościach. 540 milionów złotych – suma wycen nieruchomości operatów, 300 mln zł po uwzględnieniu hipotek i ostatecznie 72 miliony ceny portfela dla nabywcy.

Jak podkreślał Marcin Karliński, ogromne kwoty były wyłudzone, przy marginalnej wiedzy po stronie społecznej. – Polskie Radio to jedyny kanał dotarcia do opinii publicznej w tej sprawie. Inne media (poza TV Trwam, Radiem Maryja, Radiem Wnet i niezależnymi publicystami) nie interesują się tematem, ale to normalne, ponieważ trwające trzy lata postępowanie upadłościowe jest w stanie zmęczyć każdego. Cena jest szokująca, zdziwiła nawet prokuratora Janusza Grzyba (Prokuratura Krajowa), który nadzoruje postępowania karne. Umowa na wycenę SKOK-u była przygotowana w sposób nierzetelny – mówił przedstawiciel poszkodowanych.

Zdaniem gościa Polskiego Radia 24 wycena jest wyraźnie skrojona pod potrzeby postępowania upadłościowego SKOK-u. – Ta cena jest raptem o 400 tysięcy niższa niż wierzytelności deponentów prywatnych. Z przyczyn ekonomicznych przetarg nie dojdzie do skutku, ponieważ wygenerowano ujemną wartość firmy. Wszyscy wiedzą, że SKOK Wołomin to czarna dziura, ale nie rusza się tego tematu z powodów politycznych – mówił Karliński.

Więcej w całej audycji.

Gospodarzem programu był Wojciech Surmacz.

https://www.polskieradio.pl/130/5561/Artykul/1972062,Nieprawidlowosci-przy-procedurze-upadlosci-SKOKu-Wolomin

 

28.12.2017 r. w archikatedrze lubelskiej pożegnano prof. Henryka Ciocha

W uroczystościach uczestniczyli również przedstawiciele Stowarzyszenia Św. Michała. Rodzinie zmarłego przekazujemy serdeczne wyrazy współczucia.

Jest nam niezmiernie przykro, gdyż po zawieszeniu działalności kasy Wołomin Stowarzyszenie wielokrotnie się z profesorem, „prawnikiem SKOK-ów”, jak niektórzy go nazywali, spotykało. Zresztą dosyć niedawno prof. Cioch przekazał Stowarzyszeniu dość sensacyjne informacje.

Dokładnie miesiąc wcześniej, dn. 21 listopada 2017 r., zmarł równie nagle i niespodziewanie, przyjaciel prof. Ciocha – prof. Adam Jedliński, współtwórca i działacz spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych w Polsce.

Ciało prof. Henryka Ciocha znaleziono w mieszkaniu w Warszawie kilka dni przed wigilią Bożego Narodzenia 20 grudnia 2017 r. Nie stwierdzono żadnych urazów, ani innych okoliczność wskazujących na to, by do śmierci przyczyniły się osoby trzecie  – powiedział rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.
Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci sędziego. Prokuratura już w środę 20 grudnia, po jego wszczęciu informowała, że na ciele sędziego nie ujawniono żadnych obrażeń; nie ma też dowodów wskazujących na udział osób trzecich.
A jak warszawska prokuratura tak twierdzi, to patrząc przez pryzmat działań Stowarzyszenia Św. Michała, można mieć poważne wątpliwości…

 

De mortuis nihil nisi bene!

Mszę pożegnalną w Archikatedrze Lubelskiej odprawił arcybiskup prof. Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko-kamieński, który podobnie jak zmarły jest członkiem w Radzie Naukowej  Spółdzielczego Instytutu Naukowego.
Obecni byli politycy, m.in. senator Grzegorz Bierecki, poseł Janusz Szewczak, Maciej Łopiński z Gdańska (były poseł, szef gabinetu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i minister Prezydenta Andrzeja Dudy, obecnie przewodniczący Rady Nadzorczej TVP), rzecznik PiS Beata Mazurek i wicemarszałek sejmu Ryszard Terlecki.

 

Rodzina Aussenberg – następni z listy niepłacących…

Przemysław (1968), Piotr (1963), (ojciec?) Wiesław (1943), (matka?) już śp. Alicja (1941) – w sumie 13 mln zł pożyczek w SKOK Wołomin
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Elektrim-SA-nominacja-nowego-dyrektora-finansowego-160693.html http://wyborcza.pl/1,76842,737472.html http://glos.com.pl/ARCHIWUM/2004/007/Awyd/ostrow.html http://nekrologi.wyborcza.pl/0,11,,403183,Alicja-Aussenberg-nekrolog.html

 

Witold Gadowski: stara metoda to najlepsza metoda – po co okradać bank skoro można samemu założyć bank?

„Czas biegnie, zaciera ślady, przestajemy myśleć o utraconych pieniądzach. Ludzie, którzy na takim mechanizmie się wzbogacili będą uderzać w nas w zupełnie niespodziewanych miejscach…”

Kiedy skończy się wreszcie w Polsce polityka: my nie ruszamy Was, Wy nie ruszacie nas, bo nigdy nie wiadomo jak będzie…

Czas wziąć się za resztę baronów. Nie ma taryfy ulgowej dla złodziei niezależnie od opcji politycznej, ani dla niePiSowych, ani dla PiSowych!

Ta „dobra zmiana” w sądownictwie i prokuraturze to wielka fikcja i oszustwo na narodzie, bo złodzieje i bandyci dalej pławią się w okradaniu Polaków. Niestety, ale tak jak za czasów PO-PSL powoli postępuje alienacja polityczna, która rodzi właśnie takie patologie jak postępowanie upadłościowe SKOK Wołomin.

Witold Gadowski:

– Po raz kolejny z uporem maniaka zwracam Państwa uwagę na aferę SKOK-u Wołomin. Cisza w mediach, cisza w kręgach politycznych. Nikt nie chce powoływać komisji śledczej ds. SKOK-u Wołomin. Wyparowało tam 3 mld złotych, a przepranych zostało dużo więcej pieniędzy. […] Według posiadanych przeze mnie informacji w SKOK-u Wołomin wyprano ponad 10 mld złotych, przeważnie pochodzących z firm zajmujących się nielegalnym hazardem. I co? I nic, cisza? […] Może czas przyjrzeć się temu, jakie grono ludzi skupiło się w gremium kierowniczym wokół SKOK-u Wołomin? Wtedy zrozumiemy bardzo wiele, bo są tam ludzie i z PSL, i z PO, i niestety ludzie z kręgu dobrej zmiany – zaznaczył.

Radio Maryja – Afera SKOK Wołomin jest niewygodna dla wielu środowisk

Jak już informowaliśmy wcześniej, media, które nie są kontrolowane przez służby to m.in. TV Trwam oraz Radio Maryja, które przeprowadziło rozmowę z publicystą Witoldem Gadowskim:

 [TYLKO U NAS] W. Gadowski: Afera SKOK Wołomin jest niewygodna dla wielu środowisk

Ta afera jest niewygodna dla wielu środowisk, przede wszystkim dla środowisk służb specjalnych, które mają swoich ludzi po różnych stronach sceny politycznej. Po prostu lepiej o tym nie mówić, nie rozdmuchiwać, może sprawa sama wygaśnie i wtedy nie będzie potrzeby jej rozpatrywania – powiedział w rozmowie z portalem radiomaryja.pl Witold Gadowski, publicysta i dziennikarz śledczy.

Aferę SKOK Wołomin można nazwać przestępstwem doskonałym – ocenił Witold Gadowski.

– Poszkodowanych w tej aferze jest ponad 100 osób. Są to osoby, które miały wkłady wyższe, niż 100 tys. euro. Wszystkie inne osoby zostały zaspokojone z Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Tak więc de facto wszyscy jesteśmy poszkodowani, bo mamy wyższe opłaty bankowe. Musimy odtwarzać Bankowy Fundusz Gwarancyjny, z którego poszły wypłaty po upadku SKOK-u Wołomin. Odczuwa to bezpośrednio tylko  ponad 100 osób – tłumaczył.

Pieniądze w SKOK Wołomin wyprowadzano w każdy możliwy sposób – wyjaśnił publicysta.

– To było nie tylko wyprowadzanie pieniędzy, ale także i pranie pieniędzy. Tam szły bardzo dziwne przepływy, ale najprostszym sposobem wyprowadzania były kredyty, o których było wiadomo, że nie będą spłacane. Udzielano po prostu pożyczek, a nawet i kredytów, bo to były duże sumy (a jak wiadomo, SKOK-i nie mogą udzielać kredytów) i osoby, które brały te sumy, wiedziały, że nie będą musiały ich spłacać – wskazał rozmówca Radia Maryja.

Związek z aferą SKOK Wołomin mogą mieć przede wszystkim oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych – zaznaczył dziennikarz.

– Pierwsze skojarzenie, które nasuwa się automatycznie, to są Wojskowe Służby Informacyjne, bo ostatni prezes SKOK Wołomin, pan Polaszczyk, był kapitanem w WSI. Ale to byłoby najprostsze wytłumaczenie. Myślę, że tam po prostu nastąpiła fuzja różnych interesów, ale w których bardzo dużą rolę odgrywały służby specjalne. Wśród beneficjentów tych kredytów, które nie zostały spłacone, są oficerowie Wojskowych Służb Informacyjnych i ich rodziny – zwrócił uwagę redaktor.

W celu wyjaśnienia afery SKOK Wołomin powinna powstać komisja śledcza – ocenił Witold Gadowski.

– To są tak duże kwoty i tak bardzo bezczelne oszustwa, że można by pokazać mechanizm wyprowadzania pieniędzy z systemu bankowego. Po co rabować bank, jeżeli można założyć sobie instytucję bankową i przez nią wypompowywać pieniądze? – mówił.

 

 

Na przekręty najlepsze są Święta Bożego Narodzenia…

Tak jak zawieszenie działalności SKOK Wołomin miało miejsce celowo tuż przed świętami a.d. 2014 tak też w podobnym czasie sędzia-komisarz nakazała syndykowi zamieszczenie ogłoszenia w Gazecie Prawnej o zaniżonej wycenie majątku SKOK Wołomin!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zaniżanie wartości SKOK Wołomin przez dysydentów postepowania upadłościowego

21.12.2017  Kulisy spraw – „O upadłości SKOK Wołomin”
– wymuszone spotkanie i przesłuchanie członków Stowarzyszenia przez prok. Janusza Grzyba na przykręcanych do podłogi krzesłach w specjalnej sali Prokuratury Krajowej.

W spotkaniu miał uczestniczyć dyrektor Departamentu Postepowania Gospodarczego Prokuratury Krajowej Michał Ostrowski, ale… nie stawił się. Z ramienia PK byli obecni prok. Janusz Grzyb z tego samego departamentu oraz prok. Henryka Gajda-Kwapień, przedstawiciel Departamentu Postepowania Sądowego, któremu podlega obecna również na tym spotkaniu prok. Agata Nowak-Pietrucha z PO Warszawa-Praga.
Prok. Pietrucha to ewidentny słup, kompletnie się nie odzywała, to wygląda tak jakby ktoś jej wydawał rozkazy/polecenia. Prok. Henryka Gajda-Kwapień wydusiła z siebie kilka zdań nie na temat, nie zna w ogóle zagadnienia. Dyskurs prowadził prok. Grzyb, który na kilku wcześniejszych spotkaniach (w normalnym pokoju) już kilka razy nas okłamał co robi i ma wykonać prokuratura, a zwłaszcza jakieś wirtualne „Zespoły prokuratorów”. Nawet wyrwało mu się, że tylko na naszą prośbę jest prowadzone postępowanie przeciwko syndykowi w Prokuraturze Okręgowej Białystok przez prok. Elżbietę Sobecką-Rulkę (Sygn. akt PO II DS 18.2017), ale nikt i tak nie postawi zarzutów syndykowi, bo nie ma ku temu żadnych podstaw. Chcieliśmy, by prokuratura wystąpiła do Sądu i wniosła zarzuty w związku z ogłoszeniem, że ukończono opis i oszacowanie przedsiębiorstwa Upadłego, ale prok. Grzyb nie rozumiał lub nie chciał zrozumieć na czym polega przekręt w zaniżeniu przez firmę BEST szacunku nieruchomości, mimo, iż przyznał, że czytał opracowanie biegłych aż 4 razy!
Jedyne co nieco poruszyło i zbulwersowało prok. Grzyba to słowa o komisji śledczej ds. SKOK Wołomin, że na pewno będzie jednym z pierwszych do składania zeznań…

– obniżenie wyceny majątku SKOK Wołomin przez grupę przestępczą – z 550 mln złotych (oszacowanie zabezpieczeń hipotecznych kredytów przez Instytut Zarządzania i Inwestycji Uniwersytetu Szczecińskiego) do 72 mln złotych ( przez firmę windykacyjną BEST S.A.  Gdynia/Elbląg)
– Bankowy Fundusz Gwarancyjny dąży do obniżenia wyceny majątku SKOK Wołomin, czyli działa na własną… niekorzyść
Gospodarzem programu był Wojciech Surmacz.

https://www.polskieradio.pl/130/5561/Artykul/1967090,Kulisy-Spraw-O-upadlosci-SKOKu-Wolomin

 

Zgodnie z naszymi przewidywaniami afera SKOK Wołomin dobiega do szczęśliwego końca, czyli do sprzedaży portfela kredytowego tym którzy te 3 mld złotych wyłudzili za symboliczną złotówkę. Zakończona w sierpniu br. wycena majątku (zabezpieczeń hipotecznych kredytów), pomimo zlecenia jej wiarygodnej instytucji została „skręcona”. Instytut Zarządzania i Ekonomii Uniwersytetu Szczecińskiego został postawiony pod ścianą i musiał zlecić końcową fazę oszacowania prywatnej firmie windykacyjnej BEST z Gdyni, dzięki staraniom BFG, które groziło prof. D. Zarzeckiemu z Uniwersytetu Szczecińskiego nawet bankructwem. BEST przeszacował odzysk z nieruchomości wycenionych przez Instytut z 530 mln zł na 72 mln zł, nie podając żadnej metodologii działań, tak po prostu. Dziwnym trafem wartość majątku ustalona tą niezidentyfikowaną metodą jest o 400 tys. zł mniejsza niż wierzytelność deponentów (119 mln) i tak jak zakładał syndyk już 3 lata temu „nikt tego nie kupi”.

A na koniec matematyczna sentencja: CND – Co Należało Udowodnić.

 

Przy okazji oszacowania musiały zostać ujawnione nazwiska kredytobiorców, aczkolwiek całą dużo bogatszą bazą dysponuje syndyk – są one w systemie Skokcom. Sprawdziliśmy tylko wycinek, ich powiązania gospodarcze i majątki. Nie wiedzieć czemu Prokurator Generalny Ziobro nie ściga 350 najbogatszych kredytobiorców, zadłużonych w SKOK Wołomin na ponad 800 mln zł. Tzn. my wiemy czemu, ale to osobiście informacja dla Pana Premiera, Pana Prezesa… Posiadamy też bogaty materiał zdjęciowy nt. pomysłodawców i beneficjentów afery i nie chodzi tu bynajmniej o oficerów WSI których powszechnie lansują dysydenci postępowania poprzez środki masowego przekazu, medialne agencje informacyjne: PAP, IAR i in.
Przy okazji miesiąc temu (…) z Gazety Polskiej odkrył co łączy aferę SKOK Wołomin z aferą hazardową, (…) to pełnomocnik (…), a ten to kolega (…) i dyr. TVP. Myśmy wiedzieli juz dawno co łączy Wołomin z (…), ale nikt nas nie chciał słuchać. Sławomir Janowicz z Ostródy wyprał w Wołominie dobre kilka mld złotych z hazardu. Agnieszka Sinkiewicz, tajemnicza notariusz z Ostródy powiązana z Janowiczem, jest zatem nieprzypadkowym członkiem rady wierzycieli SKOK Wołomin. Dla pełnej reprezentatywności mafii brakuje jeszcze tylko w Radzie Wierzycieli kpt. Piotra Polaszczyka.

(W tym miejscu, posłowie w sejmie, powinni zgotować dla ministra Ziobro owację na stojąco).

 

________________________________________________________________________________

Niewtajemniczonym, wyjaśnia o co chodzi w aferze SKOK Wołomin red. Witold Gadowski. Krótko, tylko z grubsza, bez nazwisk, konkretów, pomija pewne fakty…  Ale i tak wykazał się odwagą, bo inni dziennikarze nabrali wody w usta i trzęsą portkami, zarówno w prywatnych rozgłośniach jak i w tych gdzie „rządzi” prezes TVP.

P R O K U R A T U R A poprzez PAP przedstawia fałszywy obraz afery SKOK Wołomin!

Polska Agencja Prasowa to – obok TVP i Polskiego Radia – medium narodowe. To podstawowe źródło informacji dla gazet, stacji telewizyjnych, rozgłośni radiowych i portali w całym kraju.

Ostatnio Prokuratura poprzez PAP wysyła sygnały, iż rozpracowuje aferę SKOK Wołomin, a informacje z PAP bezmyślnie przytaczają i publikują wszystkie media. Te informacje to PAPka o tym, że prokuratura kontynuuje śledztwa,  przesłuchuje i stawia zarzuty kolejnym podejrzanym, etc., a w rzeczywistości to tylko produkcja tomów akt – makulatury i zatrzymywania słupów, wśród nich wystawionego przez mafię na odstrzał Mariusza G. oraz Piotra P., aż mdli jak się to czyta.

Prokuratura inicjuje śledztwa dla odwrócenia uwagi, ale tylko wobec niegroźnych słupów, bo doskonale wie, iż prawdziwa afera SKOK Wołomin rozgrywana jest TERAZ w postepowaniu upadłościowym i dotyczy osób m.in. z kręgu syndyka, urzędników BFG, MS, Sądu Rejonowego m.st. W-wy  X Wydziału ds. Upadłościowych i Naprawczych oraz… Prokuratury.

————————————————————————————————————-

Posłowie PiS bronią nogami i rękami rządowego Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro. W programie „Minęła dwudziesta” szczególny upust swoich umiejętności dał europoseł Zbigniew Kuźmiuk (obecnie PiS, wcześniej PSL, ZSL), przy wsparciu redaktora prowadzącego i milczeniu posła M.Jakubiaka (Kukiz’15), który doskonale wie co się teraz w sprawie SKOK dzieje, gdyż wyłożyliśmy mu na tacy cała historię przekrętu. Szkoda również, że poseł M.Święcicki (PO) dopiero teraz jako opozycja zaczął się przyglądać Prokuraturze, która kryła aferę już za czasów poprzednika – prok. A.Seremeta, a K.Gawkowski (SLD) z Wołomina, były poseł, powinien się zapaść ze wstydu pod ziemię, bo politycy SLD też się dobrze bawili za kasę miejscowego SKOKu. Czyżby młodego K.Gawkowskiego zawodziła już pamięć jak odsyłał problematycznych interesantów ze swojego biura po pomoc do Stowarzyszenia Św. Michała?

Mina prowadzącego program Adriana Klarenbacha (ur. 1973) jest bezcenna jak mówi, że SKOK Wołomin to przecież WSI… I na tym kończymy, zamykamy buzię!
Porażające – mówmy tylko o Amber Gold i wymiarze sprawiedliwości, a program o SKOK Wołomin zrobimy w bliżej nieokreślonej przyszłości. Panie Klarenbach, czy mamy publicznie powiedzieć jak się nazywa ten oficer WSI z TVP, który zakazał Panu mówić o SKOK Wołomin?

Europoseł Zbigniew Kuźmiuk jakiś czas temu 15.07.2016r. spłodził artykuł, którego główne tezy po 3 latach naszego śledztwa, pomimo przeszkadzania nam przez politycznych prokuratorów, możemy prawie całkowicie obalić:
https://www.salon24.pl/u/zbigniewkuzmiuk/720684,platforma-chciala-komisji-sledczej-w-sprawie-skok-wolomin

Półtora roku temu minęło od rozpoczęcia śledztwa z zawiadomienia Przemysława Wipera przeciwko KNF i co się dzieje? Śledztwo umorzono, do sądu nie doszło, bo sprawie, tak jak w przypadku syndyka Kochańskiego, ucięto łeb na poziomie Prokuratury Pana Zbyszka.

Następna fałszywa teza europosła: „Przypomnijmy tylko, że gwałtowne pogorszenie sytuacji w SKOK-u Wołomin nastąpiło dopiero po przejęciu odpowiedzialności za SKOK-i przez KNF w 2012 roku, można się wręcz pokusić o stwierdzenie, że przejęcie przez Komisję nadzoru nad SKOK-ami, było sygnałem do rozpoczęcia grabieży Kas”. Otóż nie, takie banały mógł elektorat łykać 3 lata temu, ale nie obecnie.
Okazało się, że przez wiele lat w kasie prano grube miliardy złotych i zaciągano wysokokwotowe kredyty pod czujnym okiem Kasy Krajowej, natomiast po roku 2012 pod obopólną kontrolą KNF oraz Kasy Krajowej brali kredyty na rympał już wszyscy znajomi królika, który uciekł wcześniej jak szczur z tonącego okrętu. A obecnie polityczna prokuratura ministra Ziobry tak prowadzi śledztwa, by tego królika i jego znajomych nie uwalić.

Ściga! Nie ściga! * Ściga! Nie ściga! * Ściga! Nie ściga!
LOL, Panie Kuźmiuk, przypał konkret!  Takie info to może Pan sprzedać Fransowi w Brukseli.

 

Polski Punkt Widzenia w TV Trwam,  dn.18.12.2017r .
Jak dotąd tylko do tych mediów nie dotarła mafia oficerów. Poza nimi są wszędzie i dają siłę takim Polaszczykom, Gazdom, Słowikom, Wańkom i Wstańkom. A to tylko celebryci, ktoś za nimi stoi i daje im siłę, kryszę (ochrona, dach) – to taki antypaństwowy gang…