Goście Jedynki ujawnili kolejne fakty dotyczące upadku spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej. Wyprowadzanie pieniędzy ze SKOK Wołomin odbywało się nie tylko poprzez kredyty wysokokwotowe, ale także poprzez "chwilówki". Dotarliśmy do listy takich kredytów na łączną kwotę ok ...

Afera FOZZ = afera SKOK Wołomin. PO = PSL = PiS: nie ruszamy faktycznych mocodawców afer. SKOK Wołomin to rozegrany scenariusz z filmu „Vabank”.

Goście Jedynki ujawnili kolejne fakty dotyczące upadku spółdzielczej kasy oszczędnościowo-kredytowej.

Wyprowadzanie pieniędzy ze SKOK Wołomin odbywało się nie tylko poprzez kredyty wysokokwotowe, ale także poprzez „chwilówki”. Dotarliśmy do listy takich kredytów na łączną kwotę ok. 200 milionów złotych. – Po przeanalizowaniu numerów członkowskich i zestawieniu z numerami pożyczek wyszły bardzo ciekawe historie ludzi związanych z mediami, z biznesem – mówili goście Jedynki.

Od początku SKOK-u Wołomin trwało także wyprowadzanie wysoko kwotowych kredytów „na znanych ludzi – zaplecze biznesowe wszystkich opcji politycznych”.

– Te ważniejsze osoby miały nie zostać z niespłaconymi kredytami, one są tylko w historii kredytowej.

Piotr Nisztor, dziennikarz „Gazety Polskiej” zauważa, że system SKOK przez wiele lat nie znajdował się pod żadną kontrolą. Ostatecznie cwaniacy, którzy założyli SKOK Wołomin, wykorzystywali go do tego, aby przez lata gromadzić środki i wyprowadzić je do konkretnych kieszeni.

– To, co dało narzędzie uciszające tę aferę, to Bankowy Fundusz Gwarancyjny – odpowiada dr Artur Bartoszewicz z SGH. Przypomina, że z tego systemu, na który wszyscy się składamy, zostały wypłacone 4 miliardy 330 milionów na pokrycie strat SKOK.

To spowodowało, że ci ludzie, którzy stracili pieniądze w bezpośrednim lokowaniu w tych instytucjach, nie wyszli na ulice – podkreśla  Bartoszewicz i dodaje, że dlatego społeczeństwo nie ma świadomości zaistniałej patologii.

 

Oprócz urzędników BFG: byłego Prezesa BFG i doradcy Prezydenta Bronisława Komorowskiego – Jerzego Pruskiego (obecnie Getin Bank), aktualnego Prezesa BFG i doradcy Prezydenta Andrzeja Dudy – Zdzisława Sokala i obecnych wciąż w Zarządzie BFG  z-cy Prezesa Krzysztofa Brody oraz Tomasza Obala cichymi poplecznikami tej sytuacji są pracownicy NBP – były Prezes Marek Belka oraz obecny Adam Glapiński.

NBP został nieprawnie (bardzo mała wierzytelność) powołany jako członek Rady Wierzycieli SKOK Wołomin wraz ze słupem mafii z Ostródy – panią notariusz (największa wierzytelność wśród deponentów). Stąd decyzje Rady Wierzycieli w składzie: urzędnik BFG, urzędnik NBP oraz słup mafii są podejmowane zgodnie z linią bogatych i wpływowych kredytobiorców, wierchuszki biznesmenów, polityków, dziennikarzy, celebrytów…

Narodowy Bank Polski wydaje się, że trzyma się w cieniu sprawy i pełni rolę drugoplanową, ale jest to twierdzenie chybione, gdyż od początku to właśnie Zarząd NBP dysponował całą wiedzą odnośnie wszystkich przelewów, a teraz umiejętnie jego urzędnicy to rozgrywają, głosując w Radzie Wierzycieli w ten sposób, żeby osoby „umoczone w kredyty” nie zostały nigdy zidentyfikowane, a majątek po kasie wołomińskiej oraz niespłacone kredyty rozpłynęły się w czeluściach kieszeni kredytobiorców. Stąd tak silny jest opór instytucji NBP oraz BFG (w domyśle – konkretnych osób tam zasiadających) przed nabyciem tych wszystkich aktywów przez jakikolwiek bank.

Marek Belka nie chciał na ten temat w ogóle rozmawiać, a od trzech lat obecny Prezes NBP Adam Glapiński wystrzega się Stowarzyszenia Św. Michała jak ognia.

Niektórzy zapewne jeszcze pamiętają jak rozgrywana była afera FOZZ – ślady znikały, świadkowie ginęli, a postępowanie sądowe przeciągano w nieskończoność, by ostatecznie pionki zostały skazane.

Summa summarum pozostało wiele niedomówień, półprawd, a mocodawcy i beneficjenci nigdy nie zostali ujawnieni…

W Polsce tylko rządy się zmieniają, wierchuszka robi swoje i dalej okrada społeczeństwo.

Fragm. felietonu W.Gadowskiego, który ukazał się na łamach tygodnika SIECI, nr 37/2018:
https://wpolityce.pl/polityka/412447-latynopolska-nie-przykladajmy-do-siebie-swiatowych-miar

 

03.09.2018  Debata Jedynki – „Nowa odsłona w sprawie SKOK Wołomin”

Goście: dr Artur Bartoszewicz (SGH), Piotr Nisztor („Gazeta Polska”), Marcin Karliński (Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała),

Rozmawiał: Witold Gadowski


W związku ze ściągnięciem Przywieczerskiego do Polski odżyły demony FOZZ. Minęły lata, wszystko się przedawniło, więc mediom pozwala się teraz bić pianę, np.:

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/senator-bierecki-odpowiada-leszkowi,186,0,2415802.html

https://biznes.interia.pl/news/bierecki-balcerowicz-atakuje-skok-i-i-mnie-stosujac,2585357

 

Zaczynają się ukazywać różne artykuły w których osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo finansowe Państwa i obywateli oraz rozliczanie afer zaczynają prowadzić między sobą wojenki podjazdowe. Oczywiście wszystko to tylko na pokaz, bez żadnych skutków prawnych, gdyż aktualnego, największego przekrętu finansowego nikt nie chce dotykać.

 

Znowu zaczyna się powtarzanie kłamstw o jakimś mitycznym WSI i tajnych współpracownikach, którzy wyprowadzili kilka mld zł z systemu SKOK, SK Bank oraz pośrednio wyczyścili skarbonkę BFG. Szczytem obłudy jest twierdzenie, że prawdziwi beneficjanci są już skazani. Kogo Pan senator ma na myśli? Czy kilku pionków z Piotrem P. na czele któremu Prokuratora w Gorzowie Wlk. chce przypisać wszystkie wyłudzone kredyty?

Czy Kasa Krajowa SKOK nie widziała przepływu pieniędzy, urzędnicy NBP również? Kontaktują się z członkami Stowarzyszenia osoby, które były wplątane w ten biznes prania pieniędzy i jakoś się to nie sumuje, a osoby do których kieszeni trafiały pieniądze śmieją się z działań obecnych Urzędników państwowych – Ministerstwa Sprawiedliwości, Sądu przy ul. Czerniakowskiej, działań syndyka i wszystkich Prokuratorów zajmujących się sprawą.

Wg senatora G.Biereckiego prof. L.Balcerowicz zna osoby zamieszane w tę aferę, więc prosimy o ich ujawnienie. Zweryfikujemy je z naszą listą. Gdyby w końcu wymieniono je publicznie to wywołałoby to pożądane trzęsienie sceny politycznej i biznesowej, a wtedy nastąpiłoby prawdziwe rozbicie „postkomunistycznego układu zamkniętego”.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przez | 5 września 2018