- Do kredytobiorców SKOK-u Wołomin nigdy nie przyjdzie komornik. To kredytobiorcy VIP, którzy wymykają się z bajki prokuratury, że za aferą stoi Piotr P. i podstawione przez niego słupy – tak o aferze mówił w audycji Kulisy przedstawiciel Stowarzyszenia Wspierania Spółdzielczości Fina ...

PR 24 „Kulisy spraw” Operacja zabezpieczana wyżej. Kredytobiorcy SKOK Wołomin to nadzwyczajna kasta.

– Do kredytobiorców SKOK-u Wołomin nigdy nie przyjdzie komornik. To kredytobiorcy VIP, którzy wymykają się z bajki prokuratury, że za aferą stoi Piotr P. i podstawione przez niego słupy – tak o aferze mówił w audycji Kulisy przedstawiciel Stowarzyszenia Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. św. Michała.

Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczości Finansowej im. Św. Michała zrzesza osoby poszkodowane w wyniku upadłości SKOK-u Wołomin. Według nich kredytobiorcy VIP „stanowią sól ziemi afery SKOK Wołomin”.

– Brakuje miliarda złotych, które nie zostaną nigdy spłacone. To nie tylko WSI stoi za przekrętem w SKOK-ach, jak ich mocodawcy chcieli pokazać. Pozostali kredytobiorcy brali kredyty od początku kas. To otoczenie ośmiornicy gospodarczej, która się wije wokół służb i stanowi drugi obieg życia gospodarczego. Ci ludzie są zaufani i dostawali 20 proc. z kredytów. Mieli gwarancję, że nikt się do nich nie zgłosi po spłatę. To nie ich trzeba szukać, tylko organizatorów – mówił gość Polskiego Radia 24.

Zdaniem eksperta prokuratura nie traktuje tych informacji poważnie. – Na ostatnim spotkaniu z prokuratorami zachowywali się, jakby wierzyli, że to Piotr P. jest winien wyprowadzki pieniędzy. Jakby nie przyjmowali do wiadomości, że stoją za tym ludzie, którzy tak naprawdę wyprowadzili te środki. Operacja Wołomin jest zabezpieczana wyżej – wskazywał przedstawiciel Stowarzyszenia.

Jak podkreślał przedstawiciel stowarzyszenia, 800 poszkodowanych walczy w imieniu całego społeczeństwa o wyjaśnienie afery. – Byśmy nie budowali „dobrej zmiany” na służbach i nierozliczeniu afer finansowych. To marnotrawienie społecznego zapału do zmian. Zdarzają się w tej aferze rzeczy nadzwyczajne – stwierdził gość Polskiego Radia 24.

Tylko ogromna polityczna wola, tylko polityczne rozwiązania mogą spowodować, że ta afera zostanie w końcu wyjaśniona, skonstatował prowadzący program Wojciech Surmacz, który prowadził audycję absolutnie pro bono i ma nadzieję, że Polskie Radio 24 utrzyma informowanie na bieżąco słuchaczy o tym co się dzieje w sprawie SKOK Wołomin.

Czy zmiana pracy i awans red. Wojciecha Surmacza to jakiś kazus?
Do usłyszenia, mamy nadzieję.

Więcej w całej audycji.
Gospodarzem programu był Wojciech Surmacz.

https://www.polskieradio.pl/130/5561/Artykul/1979770,Afera-SKOK-Wolomin-Operacja-zabezpieczana-wyzej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przez | 4 stycznia 2018